Tarta cytrynowa z borówkami

Tarta cytrynowa z borówkami

Tak jak obiecałem, Kaja przygotowała przepis na tartę cytrynową z borówkami. Tyle tylko… no właśnie, nie przesłała wstępniaka. A co ja mam napisać o tej tarcie, skoro jej nawet nie jadłem? Bo przecież ja praktycznie nie jadam deserów. Nawet wczoraj się powstrzymałem kiedy Jacek jadł pavlovę u Gesslera. Co prawda miał się ze mną podzielić, […]

Makaron z pesto z roszponki

Makaron z pesto z roszponki

Wieczorem idę coś zjeść, dlatego uznałem, że na obiad zjem coś, nazwijmy to, lekkiego. Padło na makaron i to bez ani jednego dodatku mięsnego. Ale jak to wymyśliłem. Zupełna improwizacja. Sprawdziłem składniki i okazało się, że praktycznie mam wszystko czego potrzeba do zrobienia pesto. No może poza bazylią lub rukolą. Pomyślałem, że może uda się […]

Pavlova

Pavlova

Nie było mnie długo. Wracam tylko dzięki Kai. Napiszę tylko tyle, że pozyskanie tego przepisu było kosztowne. Nadmienię tylko, że nazwano mnie “zepsutym pokoleniem”. Ponadto została przy tej okazji rzucona klątwa na mój mikro przydomowy (przymieszkaniowy) ogródek, który został zrównany z błotem, a kwiatki moje zostały zniesławione w sposób potworny. Z tego powodu przykro mi najbardziej. […]

Spaghetti z boczkiem i krewetkami

Spaghetti z boczkiem i krewetkami

To był bardzo dobry weekend (no poza tą kompromitacją Realu)! Jeśli nadchodzący tydzień będzie równie dobry (a są ku temu skowronki), ale nie będę zapeszał 😉 Dobry weekend, trzeba było dobrze skończyć. Chociaż wstając dziś, powiedzmy rano, zakładałem że nic dzisiaj nie zjem. Niestety śniadanie zburzyło podjęte założenia (kolega zrobił, głupio było odmawiać). Plan runął. Ale właśnie […]

Roladki schabowe z zielonym szparagiem

Roladki schabowe z zielonym szparagiem

To danie zostawiłem sobie na koniec. No bo w końcu mięso. W sumie przepis (o ile można go tak nazwać) powstał zupełnie przypadkiem. Miały być zwykłe schabowe (tak, żeby zjadła Ninka), uznałem, że nie poddamy się całkowicie dyktatowi żywieniowemu dziecka 😉 No i szybka improwizacja sprawiła, że powstały. Rodzice powiedzieli, że bardzo dobre. A ja nie […]

Zielone szparagi z patelni

Zielone szparagi z patelni

Nawet sobie nie wyobrażacie jak ja lubię szparagi. Prawie tak bardzo jak Real Madryt. A Real właśnie stracił drugą bramkę w pojedynku z Valncią :(((( Więc wena do pisania ulotna. Jak śpiewał pewien zespół. Ale nic Hala Madrit! i jedziemy dalej. Na pół weekendu pojechaliśmy z Ninką do dziadków. Babcia dzwoni przed przyjazdem i pyta […]

Puree z selera

Puree z selera

Chodziło za mną to puree. No i wychodziło. W klasycznym przepisie, przynajmniej tak mi się wydaje, warzywa po prostu się gotuje. Ja je ugotowałem w rosole. Nie wiem czy to sprawiło, że to puree było lepsze. Było ok. Nie napiszę o nim nic więcej, bo jak już pewnie wiecie dzisiaj po raz pierwszy spisuje przepisy […]

Łosoś z piekarnika (w tymianku)

Łosoś z piekarnika (w tymianku)

Z tyn łososiem to było tak. Kupiłem w środę chyba taki kawałek ryby jak widać na zdjęciu i wrzuciłem “na jutro” do lodówki. No i sobie o nim zapomniałem. Następnego dnia robiłem dla Ninki rosół i chciałem zrobić schabowe. Otwieram lodówkę i patrzę, a w zasadzie to patrzy na mnie ta ryba. Słabo. Bo po […]

Jogurt z kiwi

Jogurt z kiwi

No i dawno mnie nie było. Znaczy byłem, ale gdzie indziej. Sorry! Znaczy: “Psiepraszom” W sumie to powinienem przede wszystkim siebie przeprosić. Bo to w sumie moja strona, którą na ponad tydzień porzuciłem. Na ponad tydzień. Nie zdarzyło się to nigdy wcześniej. Mam jednak porządną wymówkę. Jak każdy. Bardzo ciężko pracowałem. Nad innymi ważnymi sprawami. […]

Prosty sernik wiedeński

Prosty sernik wiedeński

Czekam sobie na “Kuchenne rewolucje” (trawię ten program) i dochodzę do wniosku, że współczesne dzieci to mają przechlapane. Reklama, głos maksymalnie dziesięcioletniego dziecka: “moja mama co rok na Wielkanoc robi żurek Winiary”. Stop! I jak tu wierzyć? Nie o tym jednak miało być. Dzisiaj przeszedłem samego siebie. Zrobiłem sernik i z czystym sumieniem muszę przyznać, […]