Sałatka rzymska po polsku
Ninka ostatnio złapała jakąś dziwną jelitówkę i przez ostatnie dni nie miała kompletnie apetytu. Naprawdę tak jak ona nie ma apetytu (chociaż…
Przejdź do przepisuDobre przepisy, trochę historii, czasem prowokacja. W kuchni ważne jest to, co ląduje na talerzu.
Ninka ostatnio złapała jakąś dziwną jelitówkę i przez ostatnie dni nie miała kompletnie apetytu. Naprawdę tak jak ona nie ma apetytu (chociaż…
Przejdź do przepisu
Kiedy idę z Jackiem do Aioli na Placu Konstytucji, to mogę być pewny, że choć weźmie największego hamburgera, to zawsze zrezygnuje z…
Przejdź do przepisu
No dobra. Zapuściłem się. Trzy prawie tygodnie bez wpisu, albo i nawet pełne trzy. Kompromitacja. Całkowita. Ale wracam, nie obiecuje, że regularnie…
Przejdź do przepisu
W zasadzie to muszę zweryfikować nazwę tego przepisu. Ba, posypię nawet głowę popiołem. To niestety nie jest sałata (no ba, to rukola)…
Przejdź do przepisu
Obiecałem, to staram się wywiązać. Ale przyznam od razu, nie jest to oficjalne postanowienie noworoczne. Wiem już, że niespecjalnie mają sens takie…
Przejdź do przepisu
Pewnie nie raz zastanawialiście się jak przygotować surówkę dokładnie taką jak podają do kebaba. No to już wiecie 🙂 Chociaż tak naprawdę…
Przejdź do przepisu
Muszę wziąć się w garść, bo niby Prymitywna Kuchnia, a kaczki (np. kaczka z sosem z borowików) serwuje prawie jak w Master…
Przejdź do przepisu
To najprostszy dodatek obiadowy (no może jeszcze prostsza jest marchewka starta z samym cukrem). Jeden z dwóch ulubionych Ninki. Ba, jeden z…
Przejdź do przepisu
Zaczynam być jak prawdziwi kuchenni blogerzy, czyli gotuje w weekend, żeby starczyło na cały tydzień. To w zasadzie jak każda perfekcyjna pani…
Przejdź do przepisu
Muszę się pochwalić, że rzuciłem palenie. W zasadzie, odpukać to jestem w fazie rzucania. Nie palę już tydzień. To mimo wszystko dość…
Przejdź do przepisu