Gyros z kurczaka

Gyros z kurczaka

No tak. Po świętach. Tak, po świętach się nic nie chce. Mnie się na pewno nic nie chce. A już na pewno myśleć o jedzeniu. Hm, a i tak myślę. No ale, na szczęście Kryfka podała przepisy na drinki, więc można się oderwać od tych myśli i zająć ćwiczeniem umiejętności przed nocą sylwestrową. Zresztą nie […]

Grzany cydr – mulled cider

Grzany cydr – mulled cider

Kiedy rozmawialiśmy z Kryfką (autorką wszystkich wpisów drinkowych na tej stronie, ja nie robię drinków, preferuje wino, a jak już drinki to w knajpie i zazwyczaj “Long Island” na dobitkę) o współpracy, dostałem kilka propozycji co na początek. Ten przypadł mi najbardziej do gustu. Ale oceniajcie sami. Na długie zimowe wieczory. Ciekawa alternatywa dla grzanego wina. […]

Czerwony drink świąteczny – Red Christmas

Czerwony drink świąteczny – Red Christmas

Jak już wiecie Prymitywna Kuchnia współpracuje z wybitną znawczynią drinków Kryfką, to jej kolejny wpis. Ten drink będzie ładnie wyglądał na świątecznym stole. Kojarzy mi się z czapką Mikołaja – soczysty czerwony kolor + białe obramowanie na kieliszku. Możecie go też zaserwować ukochanej osobie 14 lutego – wtedy można go nazwać Red Love albo jakoś […]

Whisky Ginger

Whisky Ginger

Kolejny gościnny wpis Kryfiki, której dzieła możecie śledzić w serwisie Pinterest. Ten drink wymyśliliśmy z Grześkiem (pozdro 🙂 podczas jednej z letnich imprez na balkonie. Jest wariacją na temat klasycznych koktajli : Bourbon Triple Sour i Sidecar. Naszą inwencją było dodanie trochę piwa imbirowego  aby złagodzić drinka – nie każdy lubi mocne i kwaśne drinki […]

Świąteczne Mojito – Cranberry Mojito

Świąteczne Mojito – Cranberry Mojito

Jak obiecywałem, rozpocząłem (a w zasadzie tym wpisem zaczynam) współpracę z wybitną, nie tylko moim zdaniem, znawczynią drinków. Przede wszystkim zaś wykonawczynię drinków. Kryfka, o której piszę (jej “prace” możecie podziwiać na Pinterest), czaruje. Co prawda jak się u niej pojawiam, to barek cierpi. Kryfka będzie pisała przepisy na drinki. Mam nadzieję, w miarę regularnie, […]

Pierś kurczaka a la gyros

Pierś kurczaka a la gyros

Jutro z rana (w sumie miałem dzisiaj, ale robota mnie przerosła czasowo) wyjeżdżam z Warszawy i nie będzie mnie co najmniej do 29 grudnia (albo i dłużej, jeszcze nie wiem). Co się robi w takiej sytuacji? Ja robię lustrację lodówki. Wiecie, że w ostatnim tygodniu nie gotowałem przesadnie dużo. No więc się w lodówce uzbierało, […]

Świąteczna strucla makowa (mocno pijana)

Świąteczna strucla makowa (mocno pijana)

Stało się. Już mogę się przyznać czemu ostatnio byłem mniej aktywny. Pisałem książkę. Tak, specjalnie dla Was. Książkę kucharską. W zasadzie to książka, ale w postaci elektronicznej. Czyli e-book. Zupełnie za darmo. Są w nim najpopularniejsze przepisy ze strony (dzięki temu, możecie poznać, jakie są obecnie preferencje moich Czytelników, przyznam, że pewnymi wyborami byłem zaskoczony). […]

Piernikowy domek

Piernikowy domek

Nie obijałem się ostatnimi dniami. Pewnie ciężko uwierzyć, bo na stronie tego nie widać, ale jednak tak było. Mam nadzieje, że niedługo będę mógł pokazać nad czym ślęczałem, zarywając noce. Oczywiście powstało też kilka potraw, przepisami oczywiście się będę dzielił. Robiłem brownies (można zobaczyć fotę na fan pejdżu na fejsie), śledzie na słodko (jeszcze nie […]

Pomidory z mozzarellą

Pomidory z mozzarellą

Niestety, trzeba przed świętami zacząć liczyć co się je 🙁 Wielki smutek nastąpił w Prymitywnej Kuchni. Pomidory na śniadanie. Bez pieczywa. Aaaaaaaaaaaaaaaaa! Podobno są takie osoby, które mają tak dobrą przemianę materii, że nie muszą liczyć, mierzyć, ograniczać. Kiedy o nich słyszę włącza mi się autentyczna zazdrość. Dlatego staram się o tym nie myśleć. Wcale. […]

Roladki z piersi kurczaka z serem pleśniowym

Roladki z piersi kurczaka z serem pleśniowym

Podobno taki co przyjechał do Warszawy i to się jakoś ogarnął, zamieszkał itd., ale jeździ w rodzinne strony co czas jakiś, do tego mieszka na Wilanowie, to “słoik”. Mówią też leming, ale w kuchni nigdy żadnego leminga nie znalazłem, do słoika mi bliżej. Ja mieszkam już w Warszawie 10 lat, chociaż jak gdyby ktoś kilkanaście […]