Pierś kacza smarowita

Pierś kacza smarowita

Nie, nie pomyliliście się, tak piszę w tytule przepisu smarowita. Nie smakowita, tylko SMAROWITA. Taki mój prymitywno-kuchenny neologizm. Oznaczający, że coś jest smakowite i jednocześnie można traktować tym chleb, czyli jakby posmarować. Nie komuś posmarować, a sobie… znaczy dobrze zrobić głównie dla siebie. Bez wzajemności i bez dzielenia się. Tylko dla siebie. Bo ta pierś […]

Pasta z makreli z puszki z Biedronki

Pasta z makreli z puszki z Biedronki

No dobra, za ten wpis nikt mi nie zapłacił, powstał raczej z bezsilności. Czytajcie! Dzisiaj nawet w biedrze nie da się kupić mąki! Nie, nie to, że poczułem, że brakuje mi mąki. Nie to, że postanowiłem zaopatrzyć mieszkanie w kilogramy makaronów, mąki, ryżu, mięsa… Nie. BTW wytłumaczcie mi dlaczego jak ktoś wykupuje cały makaron ze […]

Łosoś gravlax długo marynowany

Łosoś gravlax długo marynowany

Jaki długi ten weekend, w sumie to chyba całkiem dobrze, że już się kończy, przecież trzeba chociaż trochę popracować. No ale złego nic nie wyszło, zobaczcie trzeci wpis w tym roku. Więc chyba już pobiłem rekord ubiegłoroczny, gdzie pary nawet na tyle chyba mi nie starczyło. No ale jak jest dużo wolnego, a narty skończyło […]

Bigos staropolski z piekarnika – wegański (bez mięsa)

Bigos staropolski z piekarnika – wegański (bez mięsa)

Jest taki fajny kanał kulinarny na YouTube Oddasz Fartucha. Nie wiem czy to dlatego, że ten sympatyczny jegomość odpadł kiedyś z jakiegoś turnieju kulinarnego w TV, nie wiem bo od dawna tego nie oglądam. Natomiast jest niezwykły i robi takie tłuściutkie zazwyczaj jedzenie. Raz nawet zrobiłem z jego przepisu (oczywiście lekko zmodyfikowanego, bo to w […]

Słodki chutney z suszonych śliwek

Słodki chutney z suszonych śliwek

Ten przepis dedykuje mamie, ale tym razem nie mojej, a mojego kolegi Jacka (on wie). Zaraz wyjaśnię dlaczego, ale zanim… Ten przepis powstał, bo ta suszona śliwka na miodzie i winie wyszła mi tak perfekcyjnie jako dodatek do steka z rostbefu, że nie mogłem tego tak po prostu zostawić… trawieniu. Przy okazji jest naprawdę prosty […]

Smalec ze skwarkami

Smalec ze skwarkami

Smalec. Smalec rzec można i Prymitywna Kuchnia to powinna być para. Para od dawien dawna, a tu taki klops. Czy wyobrażacie sobie, że w całej historii Prymitywnej Kuchni ani raz nie pojawił się smalec! Nie ma tu, czy raczej nie było do teraz, przepisu na smalec. Skandal. No ale cóż, może powinno tak być, zaczął […]

Delikatne zielone pesto z pietruszki

Delikatne zielone pesto z pietruszki

Ostatnio mam zupełną fazę na to właśnie pesto. Zupełnie inne od klasycznych, chociaż czy ja wiem czy to co nazywam klasyczne jest klasyczne? Przez wszystkich ukochana Wikipedia twierdzi, że to klasyczne jest z bazylii, z orzeszkami i oliwą. Więc chyba mam rację z tym zupełnie inaczej 🙂 Lubię to pesto nie tylko za prostotę. Lubię […]

Paluchy czosnkowe pszenne

Paluchy czosnkowe pszenne

Nie mogę każdego wpisu zaczynać od “dawno nie pisałem”. No ale zdażyło się. Więc… dawno nie pisałem. Ale jestem, bo jest majówka i w końcu mam ciut czasu, żeby cokolwiek napisać. Uwierzcie, że inspiracji było tyle… Zresztą kto śledzi fanpage Prymitywnej Kuchni na Facebooku, ten wie, że te inspiracje były. Były też w najróżniejszych miejscach […]

Pure z buraków

Pure z buraków

Byłem w tym tygodniu w kilku knajpach, ale chciałem napisać o dwóch. O kulinarnym zauroczeniu i rozczarowaniu. We Wrocławiu Mama Manousche, w Warszawie Ćma by Mateusz Gessler. Zgadniecie co gdzie? Raczej nie będzie trudno. Koszyki to miejsce, w którym byłem już kilka razy. Nie jestem jakoś bardzo na tak, ale nie jestem też na nie. W […]

Pasztet szefa kuchni (wołowo-wieprzowo-drobiowy)

Pasztet szefa kuchni (wołowo-wieprzowo-drobiowy)

Się zrobiło pasztetowo na Prymitywnej Kuchni. No trudno. Jakoś mnie naszła wczoraj wielka chęć na zrobienie pasztetu. Stało się to dość późno, więc pieczenie skończyłem o 3 w nocy. No ale od czego jest weekend i sobota 😉 Ten pasztet wyszedł całkiem całkiem, chociaż przyznam szczerze, że nie jest on taki 100% mięsa w mięsie, […]