Sałatka owocowa z liczi i kaki

Sałatka owocowa z liczi i kaki

Dziś miało być o sprzymierzeńcach MI2014, więc przedstawiam kolejnego. Słodki jest tak, że żaden kociak (jeśli macie) mu się nie równa 😉 Ale do rzeczy. Sałatka owocowa. Wybitnie prymitywna i prosta, aczkolwiek wydaje mi się, że mimo wysokiej zawartości cukru, jest całkiem w sam raz na kolację. Do tego podobnie jak “Black Tiger“, przynosi wspomnienie […]

Sałatka “Black Tiger”

Sałatka “Black Tiger”

Wczoraj na Twitterze zostałem zagajony przez Glass is Life o jakiś “zdrowsze drugie śniadanie”. Na szybko napisałem pomidory z mozarellą, dzisiaj jednak przygotowałem coś jeszcze. Dawno nie jadłem krewetek, a te przystojne stworzenia staram się, żeby zawsze zażywały chłodu mojej zamrażalki. Więc idealnie, bo jest podstawa. Jednak cały czas nie zapominam, że zapoznałem się już z […]

Pomidory z mozzarellą

Pomidory z mozzarellą

Niestety, trzeba przed świętami zacząć liczyć co się je 🙁 Wielki smutek nastąpił w Prymitywnej Kuchni. Pomidory na śniadanie. Bez pieczywa. Aaaaaaaaaaaaaaaaa! Podobno są takie osoby, które mają tak dobrą przemianę materii, że nie muszą liczyć, mierzyć, ograniczać. Kiedy o nich słyszę włącza mi się autentyczna zazdrość. Dlatego staram się o tym nie myśleć. Wcale. […]

Koktajl z owoców kaki

Koktajl z owoców kaki

Przyznaję, że się ostatnio obijałem. Kuchennie oczywiście. Są tego trzy powody. Pierwszy, chciałem trochę “zrzucić”. Więc byłem na diecie śledziowej 😉 Drugi miałem trochę pracy i w sumie nie było nawet kiedy gotować (wiem, to karygodne). Trzeci, przygotowywałem coś, co mam nadzieje będę mógł zaprezentować Wam mniej więcej za tydzień. Ale ciiiiiiiii. Nie mogę jeszcze […]

Śledź prawie po żydowsku

Śledź prawie po żydowsku

Byłem dzisiaj w markecie i przechodząc obok stoiska z rybami, wpadła mi w oko śledzie. Ostatnio śledzie to raczej konsumowałem przy spożyciu w miejscach a la przekąski – zakąski (muszę przyznać, że u tego dłużnika Warszawy Adama G. mają zupełnie przyzwoitego śledzia). Ostatnio też w czasie wakacji, kiedy byłem nad polskim morzem, w uroczej miejscowości […]

Zupa krem z pomidorów

Zupa krem z pomidorów

Został mi z wczoraj rosół, nie specjalnie dużo. Myślę, że niecały litr. Zostało mi też trochę ugotowanego wczoraj ryżu. Gdzieś naturalnie w głowie, złożyło się to w zupę pomidorową. No i w sumie na początku pomyślałem, że zrobię taką klasyczną i to w 3 minuty. Czyli dodam dwie łyżki koncentratu, zabełtał, zagotuję i zupa gotowa. […]

Grejpfrut z miodem [dla Jacka]

Grejpfrut z miodem [dla Jacka]

Dzisiaj rano, taki jeden grubszy ode mnie, przesłał mi wiadomość, że dzisiaj netto (to znaczy, że bez ubrania i po kompletnej porannej toalecie) waży 100,2 kg. Nie mam pojęcia co sobie obciął, żeby dojść prawie do dwucyfrówki, mam nadzieje, że jego rodzina na tym nie ucierpi 😉 No ale zmotywował mnie do lekkiego śniadania, a […]

Kuskus z warzywami

Kuskus z warzywami

Dzisiaj zrobiłem sobie na kolację danie, od którego mdleje Magda Gessler, a top chefów wywalają z telewizji. Kuskus. Żaden tam królewski, marokański kuskus. Zwyczajny. Kuskus z warzywami. Miałem ochotę na coś ciepłego z marchewką. Ochotę, to może za dużo powiedziane, po prostu nie wiem w sumie skąd, ale nagromadziło mi się w domu wyjątkowo dużo […]

Rosół tylko z kurczaka

Rosół tylko z kurczaka

Rosół gotuje tylko dla mojej sześcioletniej córki, która jest niezwykle wybredną degustatorką. To znaczy, że lubi kuchnię prostą, bardzo tradycyjną i ograniczoną do dwóch, trzech odmian posiłków. Jednym z nich jest właśnie rosół. Byle nie pływały w nim: marchewka, pietruszka. W zasadzie poza makaronem w kształcie postaci ze SpongeBoba Kanciastoportkiego, to nie powinno w tym […]

Zupa krem z dyni

Zupa krem z dyni

Dlaczego ja właściwie robię czasem zupę z dyni? Skąd ten przepis? W sumie to sam się sobie czasem dziwię. Pewnie dlatego, że ostatnio (od jakiś trzech lat, każdej jesieni) jest sezon (czytaj: moda) na dynie. Nie tylko ze względu na Halloween, ale na ogólne przywrócenie do łask tego dziwnego warzywa. Być może też dlatego, że […]