Wegetariański pasztet z soczewicą

Wegetariański pasztet z soczewicą

Na Fanpage Prymitywna Kuchnia na Facebooku obiecałem wczoraj wpis. Nie sprawiło to, że mam więcej czasu, tylko więcej zobowiązań. Niestety czasu nie mam więcej i nie gotuje jakoś ostatnio bardzo wiele, ale dzisiaj akurat udało mi się i będzie na pewno przepis na ciasto z rabarbarem (wow, jak ja dawno nie jadłem rabarbaru) i taka […]

Kotlety z dorsza

Kotlety z dorsza

Święta, święta i… jest odrobina czasu, żeby wrzucić coś na Prymitywną Kuchnię 🙂 Więc wrzucam. Tym razem przepis, który robiłem jakiś czas temu zainspirowany pismem “jamie”, firmowanym oczywiście przez Jamiego Oliviera. Pana, którego nikomu przedstawiać chyba nie trzeba. W piśmie przepis był ciut inny. Nie było pietruszki, która moim niezwykle skromnym zdaniem, nadaje rybie dodatkowego […]

Tatar z udźca wołowego

Tatar z udźca wołowego

No i pierwszy raz Prymitywna Kuchnia użyła dzisiaj maszynki do mielenia mięsa. Elektrycznej maszynki. Takiej profi, że ho ho 🙂 No, a że przyjechali do mnie rodzice w odwiedziny (jutro w szkole grają lekko spóźniony “Dzień Babci i Dziadka”), to uznałem, że nie ma to jak z ojcem zjeść porządnego tatara. Z tymże, w moim […]

Spaghetti z sosem pomidorowym i pomidorkami koktajlowymi

Spaghetti z sosem pomidorowym i pomidorkami koktajlowymi

To takie danie na szybko, więc się nie rozpiszę, bo jest już grubo po północy, a ja w zasadzie przygotowałem je sobie na jutro. Dzień kolejny zapowiada się znów od rana do nocy, wiec trzeba się jakoś ratować. Danie, a w zasadzie po prostu spaghetti, mega proste, ale też sycące, a przede wszystkim smaczne. Ponadto […]

Włoski zapiekany makaron z mięsem, cukinią i fasolą

Włoski zapiekany makaron z mięsem, cukinią i fasolą

Krótki wypad w Dolomity na narty. Ferie. Ja jestem maksymalnie zadowolony, bo wyjazd mimo, że krótki okazał się niezwykle owocny. Owocny przede wszystkim w naukę Ninki jazdy na nartach. Poszło jej perfekcyjnie, tak że trzeciego dnia wjeżdżała już na samą górę i jeździła nartostradami. Mega duma mnie rozpiera. Ale dla mnie też, bo wróciłem do […]

Najprostszy gulasz wołowy

Najprostszy gulasz wołowy

Ten przepis musiałem wpisać od razu, żeby zachować równowagę pomiędzy weganizmem, a mięsożerstwem 😉 Poprzedni, długo na pewno oczekiwany (bo z miesiąc nic nie pisałem) przepis przedstawiał najbardziej wegańską z wegańskich zupę. A tu dla wyrównania o wołowinie. A jak wszyscy, szczególnie wegetarianie, wiedzą wołowina to królowa mięs. No, jeśli nie dla wszystkich, to przynajmniej […]

Wegańska zupa z czerwoną soczewicą

Wegańska zupa z czerwoną soczewicą

Nie wiem co napisać. Trochę się odzwyczaiłem, a tymczasem zrobiłem sobie dzisiaj zupę i wypadałoby coś o niej napisać. Np. że jest wegetariańska. Albo, że wegańska. A tymczasem nie mam kompletnie pomysłu jak się za to zabrać. Dawno nie pisałem tutaj i się lekko odzwyczaiłem. Może więc napiszę o tym co jadłem wczoraj? Bo tą […]

Pęczak z warzywami i kolendrą

Pęczak z warzywami i kolendrą

Kiedy idę z Jackiem do Aioli na Placu Konstytucji, to mogę być pewny, że choć weźmie największego hamburgera, to zawsze zrezygnuje z porcji frytek na rzecz dodatkową “sałatkę”. Ta “sałatka” to właśnie kasza pęczak z kolendrą i warzywami. Postarałem się ją w tym przepisie podrobić. Wyszło faktycznie bardzo podobnie i muszę przyznać, że i mi […]

Ryż po chińsku z żółtą papryką i jajkiem

Ryż po chińsku z żółtą papryką i jajkiem

Bardzo szybkie danie, ale wyjątkowo ciekawe. W Chinach co prawda, jak wiecie byłem dawno temu, ale właśnie wtedy poznałem połączenie jajka z ryżem. Ciekawe, szczególnie że zawsze w połączeniu z warzywami, których nie przyszło by mi do głowy dodawać do jajecznicy. No i czasem, choć nie jakoś przesadnie często, ten smak mnie goni. Dogonił mnie […]

Polędwiczka wieprzowa w sosie z borowików

Polędwiczka wieprzowa w sosie z borowików

W ubiegłym tygodniu zaszalałem tylko raz. W sumie to bez sensu kompletnie to jechanie od już kilku dobrych tygodni na sabłejach, nortfiszach czy kanapkach z kosty. Bez sensu. Jednak nie mam zupełnie czasu. Praca, praca, praca. Zresztą widzicie, cicho na Prymitywnej niczym makiem… Ale raz zaszalałem w tym ubiegłym tygodniu. Miałem końcówkę takich pysznych suszonych […]