Polędwiczki wieprzowe w sosie porowym
https://prymitywnakuchnia.pl/poledwiczki-wieprzowe-w-sosie-porowym/
Share Button

Do tego z kluskami kładzionymi 🙂 Taki oto szybki przepis, na szybką relację z tego co się dzieje w Prymitywnej Kuchni. A dzieje się trochę, więc czasu mało to i wpis będzie skrótowy. Pewnie nie wszyscy śledzą fan page na Facebooku, to nie wiedzą, że pojawiła się tam ankieta z pytaniem “Czy Prymitywna Kuchnia powinna otworzyć swój lokal?”. Ankieta już się skończyła i całe 25 osób wzięło w niej udział. Bez tłumów rzekł bym, ale przynajmniej wszyscy byli zgodni. 100% odpowiedzi na tak.

No i zapytacie pewnie, czy Prymitywna znowu sobie robiła jaja? Otóż nie do końca. Przyszedł taki moment w życiu człowieka, to się chyba nazywa kryzys wieku średniego, w którym człowiek postanawia otworzyć swój lokal. A że w kryzysie wieku średniego spotkało nas się obecnie aż trzech, to mamy nadzieję przerodzić ten kryzys w coś, co będzie co najmniej fajne. Fajne dla nas, pewnie pod różnymi względami. Oczywiście najlepiej jakby zarabiało (co najmniej na swoje istnienie :), ale też fajnie pojęcie względne, więc może też po prostu żeby powiedzieć “mam swój lokal”.

Ta cała sytuacja doprowadziła nas na Pragę (dzielnicę, w której do tej pory rzadko bywałem), no i pewnie jeszcze w tym tygodniu zostaniemy operatorami gastronomii. A w zasadzie to, na tę chwilę operatorami kuchni. Pewnie jak to wszystko uda się ruszyć, a może nawet rozruszać, chętnie napiszę więcej jak się zaczęło, kto nas w międzyczasie wystawił (bo mieliśmy mieć inny, większy lokal) i jak to wszystko się tworzy, czy wtedy już mam nadzieję, będzie stworzone. Dzisiaj jednak krótko i szybko, tak jak te polędwiczki wieprzowe w sosie z porów i do tego z serem bleu.

Wpadło mi do głowy ten przepis z jednego prozaicznego powodu, wczoraj do dość późna siedzieliśmy nad tą naszą gastrokoncepcją no i jak wróciłem do domu byłem dość głodny (na coś na ciepło, zwane obiadokolacją), a nie chciałem jeść bardzo późno. Pamiętacie wpis o planach czterdziestkowych (bo pisząc to, nie zapominajcie, że nie mam jeszcze czterdziestki, więc z tym kryzysem to raczej z przymróżeniem oka ;), no więc nie można jeść po 20, a na pewno po 21 🙂

Dlatego padło na polędwiczki wieprzowe, które mocno polecam. Dlatego padło też na lokal, który praktycznie bierzemy od ręki i jak wszystko się powiedzie (trzymajcie kciuki), to za 2 tygodnie na warszawskiej Pradze (tutaj powinienem wrzucić chyba zdjęcie jakiegoś mostu z Pragi, co? 😉 ) będzie można odebrać pierwszy posiłek z lokalu poniekąd związanego z Prymitywną Kuchnią. Co prawda pewnie jeszcze pod naszym brandem, ten tworzymy, ale zawsze 🙂

Tymczasem do gotowania tego prostego, szybkiego i mimo wszystko bardzo wykwintnego dania (pomimo tych fatalnych zdjęć, które robiłem jeszcze szybciej niż chciałem zjeść, lub bo po prostu tak bardzo chciałem już zjeść) z polędwicy wieprzowej z aksamitnym sosem porowym. Polecam!

Metryczka:

Czas przygotowania: 5 minut

Czas gotowania: 15 minut

Dla ilu osób: dla dwóch osób

Ile ma kalorii: polędwiczki nigdy nie kojarzyły mi się z kaloriami, a Wam?

Składniki na polędwicę wieprzową w sosie porowym:

  • 1 sporej wielkości por
  • 1 polędwica wieprzowa (tak mniej więcej średniej wielkości 230 – 260 gram)
  • 1 mała śmietana 18%
  • 1 łyżeczka musztardy Dijon
  • 1 łyżeczka musztardy kieleckiej
  • 3 – 4 małe kawałki ( 20 – 30 gram) sera pleśniowego typu bleu (czyli taki miękki z przerostem niebieskiej pleśni, np. coś a la cambozola, czy po prostu bleu jaki możecie kupić np. w Lidlu)
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • oliwa do smażenia
  • sól
  • czarny świeżo mielony pieprz

Przepis na delikatne polędwiczki wieprzowe z sosem:

Zrobienie polędwiczek wieprzowych to najprostsza sprawa pod Słońcem. Dokładnie tak samo jest w tym przypadku, a efekt zawsze jest bardzo dobry. Zaczynajmy.

Polędwiczkę umyłem i oczyściłem ze ścięgien, błon i tego co było nieładne. Pokroiłem w centymetrowe kawałki na małe kotleciki. Przełożyłem je do miski, posoliłem i popieprzyłem świeżo mielonym pieprzem, a następnie dodałem łyżkę sosu sojowego. Wymieszałem rękoma i odstawiłem do lodówki, żeby się lekko przegryzły.

W międzyczasie wziąłem się za przygotowanie klusków kładzionych (klikając zobaczycie przepis).

Następnie rozgrzałem na patelni oliwę i wyłożyłem przygotowane wcześniej polędwiczki. Kiedy się smażyły, pokroiłem drobno umytego wcześniej pora (część białą i jasno zieloną). Polędwiczki obsmażałem z dwóch stron po około 2 minuty. Następnie przełożyłem na talerz, a na oliwie która została na patelni zacząłem smażyć pokrojonego pora. Po mnie więcej 4 – 5 minutach dodałem do pora kawałki sera. Wymieszałem i smażyłem dalej.

Do miski przelałem śmietanę i dodałem trochę świeżo mielonego czarnego pieprzu oraz po łyżeczce (ale czubatej) musztardy Dijon oraz kieleckiej. Dokładnie wymieszałem i wlałem na patelnię z porami i serem. Zmniejszyłem lekko “ogień” na mojej indukcji i wymieszałem. Po mniej więcej 2 – 3 minutach ciągłego mieszania sosu, wrzuciłem na patelnię polędwiczki (razem z tym co z nich wypłynęło lub obciekło na talerz) i znów wymieszałem. Przykryłem patelnię pokrywką i dusiłem na wolnym “ogniu” jeszcze mniej więcej 2 – 3 minuty.

Po tym czasie, danie trzeba tylko wymieszać i gotowe. Można podawać z czymkolwiek, ja jak wiecie wybrałem kluski kładzione. Do jedzenia 🙂 Smacznego.

baner_eboka

Zobacz podobne przepisy:

Podsumowanie
recipe image
Przepis na
Polędwiczki wieprzowe w sosie porowym
Data publikacji
Czas przygotowania
Czas pieczenia
Całkowity czas
Średnia ocen
51star1star1star1star1star Based on 5 Review(s)
Komentarze
Share Button

Weszliście na PrymitywnaKuchnia.pl szukając:

  • polędwiczki w sosie porowym
  • dania z poledwiczek
  • poledwiczki a sosie porowym
  • polędwiczki wieprzowe w sosie porowym