Jedwabisty hummus z kolendrą

Jedwabisty hummus z kolendrą

To będzie niezwykle krótki wpis, ponieważ pewna pani, w pewnym mieście, czy jakoś tak… No w każdym bądź razie najmądrzejsza pani od hummusu, napisała gdzieś (pewnie na swoim blogu kulinarnym, a jakże), że dobry hummus można zrobić tylko z moczonej ciecierzycy, a najlepiej to w ogóle moczyć ją w Tel Awiwie. No bez wątpienia jak […]

Zupa dyniowa z czerwoną soczewicą

Zupa dyniowa z czerwoną soczewicą

Dzisiaj się nie rozpisuje, bo w sumie nie byłoby tak szybko tego przepisu, gdyby nie jedna z Facebookowych fanek profilu PrymitywnaKuchnia.pl, która… no pisząc wprost wymogła, czy delikatniej, przyspieszyła proces powstawania zupy Zupy dość zwyczajnej, zwiastującej jesień, aczkolwiek nie tak do końca banalnej i oczywiście z lekkim pazurem (w postacie sambal oelek). Także idąc spać, […]

Piekielnie ostre ziemniaki

Piekielnie ostre ziemniaki

Nie przypominam sobie, choć to zupełnie możliwe, żebym pisał tutaj o najostrzejszej potrawie jaką jadłem w Chinach (jeśli pisałem, to pewnie też wspomniałem, że przy tamtej okazji jedyny raz mnie tak poważnie oszukano na kasę, wręczając w reszcie banknoty wydrukowane na domowym oki, czy innej drukarce ;). Zdziwicie się, ale były to ziemniaki. Takie małe […]

Pasta z gorgonzolą i świeżym szpinakiem

Pasta z gorgonzolą i świeżym szpinakiem

Oj dawno mnie tu nie było. Aż mi wstyd. Mam nadzieje, że jednak uda mi się podnieść tą włoską pastą z gorgonzolą i świeżym szpinakiem. Hm, w zasadzie ten przepis miałem już podać jakiś czas temu (bo nie jest to świeżynka, w te upały praktycznie nie gotuję). Jednak do wrzucenia przepisu właśnie dzisiaj zmotywowały mnie […]

Hummus z zielonym pieprzem

Hummus z zielonym pieprzem

Bardzo mnie wzięła ochota na wołowinę z sosem z zielonego pieprzu. Stąd zakup zielonego pieprzu w zalewie. No i genialne bitki wołowe z zielonym pieprzem. Na słoiczku zobaczyłem jednak, że po otwarciu zielony pieprz trzeba zużyć w ciągu 5 dni. No więc musiał pojawić się też pomysł, jak ten pieprz wykorzystać inaczej. Hummus wydał się […]

Makaron z włoskim sosem pomidorowym

Makaron z włoskim sosem pomidorowym

Dzisiaj bardzo szybki, wegetariański wpis. Szybki, bo się zorientowałem, że jeszcze tego nie było. A to przecież klasyka. Tak mi się przynajmniej wydaje. Taki mega prosty, bezmięsny. Praktycznie same pomidory i bazylia. Z nutą parmezanu, czosnku i czarnego pieprzu. Lekko słodkawy, jak prawdziwe włoskie pomidory. No i szybki, bo bym zapomniał, bo nie mam czasu […]

Ciasto z truskawkami

Ciasto z truskawkami

Pogoda przyszła i się człowiekowi nie chce gotować. Grillować to i owszem. Ostatnio robiliśmy grilla na 25 osób. We dwóch ledwo nadążaliśmy. No ale było warto. Dzisiaj na szybko, bo chociaż nic nowego nie robiłem, to mam zaległe ciasto, które Ninka zrobiła (z niewielką moją pomocą 😉 na Dzień Mamy. Ciasto dość dziwne, ponieważ ciasto, […]

Tarta czekoladowa z truskawkami (bez pieczenia)

Tarta czekoladowa z truskawkami (bez pieczenia)

Mówi się, że młodość musi się wyszumieć. Mówi się, że młodość pozwala na głupstwa. Ktoś mądry dodał też, że młodość jest piękna właśnie nie dlatego, że pozwala popełniać głupstwa, ale bo daje czas, żeby je naprawić. No to chyba już czas. Druga osiemnastka. Od jutra trzeba naprawiać, znaczy odchudzać. Ale dzisiaj jeszcze świętowanie młodości. Lepiej dzisiaj, niż jutro. […]

Cukinia z grilla

Cukinia z grilla

Pewnie przed kolejnym weekendem majowym każdy zastanawia się czy pogoda pozwoli wystawić grilla. Albo pojechać na grilla. Lub może odwiedzić kogoś kto grilla posiada. Bo tradycję nowoczesnej polski trzeba kultywować. Ja postanowiłem inaczej. Dzisiaj mi przyszła ochota na grilla. Właściwie to na białą, surową kiełbaskę z grilla. No ale skoro już robię jednoosobowego grilla, to […]

Zupa krem z białych szparagów

Zupa krem z białych szparagów

Jak tak dalej pójdzie to Prymitywna Kuchnia zacznie się nazywać Szparagową Kuchnią. Jakiegoś szału dostałem. Tak jak pisałem już od 18 lat podziwiam co roku szparagi (tak, już niebawem druga osiemnastka, dlaczego do tej pory nikt nie wpadł, że to 36 jest naprawdę „okrągłą” rocznicą), ale jakoś w tym roku mnie kompletnie pochłonęły. Wczoraj pizza […]