Gołąbki wegetariańskie
https://prymitywnakuchnia.pl/golabki-wegetarianskie/
Share Button

Podobno moje gołąbki z kaszy, wzbudziły mieszane uczucia. Podobno są tacy, którzy spodziewali się, że będą bez mięsa. Podobno gołąbki bez mięsa, są jadalne. Podobno. Właściwie to podobno to już nieaktualne. Dlaczego?

Ponieważ zrobiłem gołąbki wegetariańskie z kaszą jęczmienną i warzywami. Tak, właśnie w tym przepisie możecie o nich przeczytać. Co z kolei najważniejsze, faktycznie one są jadalne. Całkiem, nieskromnie napiszę, są przyzwoite. No, oczywiście są bez mięsa, ale można do gołębiego stanu je przypisać.

Skąd się w ogóle wzięły u mnie dzisiaj? Zupełnie przypadkiem, jak to zazwyczaj u mnie bywa.

Pojechałem dzisiaj do Konstancina, zażyć z lekka kuracji w tężni. Pogoda sprzyjała i chociaż jak zwykle jechać miałem na rowerze (nawet się zebrałem), to po wczorajszej kąpieli, którą mu sprawiłem, rower po około kilometrze zaczął wydawać z siebie dziwne dźwięki. Bardzo dziwne. Typ tak ma, zazwyczaj po kąpieli. Więc jeśli macie myć rower, to zrezygnujcie. Mój pewnie do siebie dojdzie jutro, ale dziś musiałem wrócić.

Do Konstancina pojechałem więc samochodem, z zamiarem zupełnie innym niż pierwotny. Czyli do tężni. Okazało się nawet, że ten zamiar ostateczny, wywołany przez sytuacją, rozwinął się bardziej niż przypuszczałem.

Przyjechałem do Konstancina i mym oczom ukazał się widok wcześniej tam niespotykany. Targ eko, warzywny, czy coś w tym guście. Do targów śniadaniowych rzut beretem stąd, jestem już przyzwyczajony. Jednak to była prawie 16.00, a targ nie wyglądał na śniadaniowy. Nie mam pojęcia skąd i dlaczego się tam wziął, ale postanowiłem mu się przyjrzeć.

Oczy moje wypatrzyły jarmuż – tak, sławny jarmuż, z którego możecie zrobić najlepsze na świecie kale burgery. Jednak coś innego przykuło moją uwagę. Taka mała, niepozorna, ekologiczna do tego kapusta włoska. W dodatku całkiem samotna. Tak sobie gdzieś na jednym straganie leżała wciśnięta pomiędzy zwykła kapuchę i buraki. Ja jednak miałem iść do tężni. No, a tężnia to jak wybieg… dla emerytów. No ale pojawić się na nim z kapuchą, raczej głupio.

W tężni jednak moja pamięć odwoływała się do kapuchy i po wyjściu ją zakupiłem. Jarmuż zresztą też i jeszcze dwa gigantyczne ekologiczne pomidory. W sumie, co nawet ciekawe nie straciłem na to majątku. Czyli na pewno nie był to targ śniadaniowy.

Myśląc o tej kapuście oczywiście w głowie miałem jedynie myśl o gołąbkach. Tylko jak zrobić gołąbki nie posiadając mięsa (to świeże, mielone, jednak dość trudno, nawet dzisiaj, kupić w niedzielę)? No, ale dowiedziałem się, a i Wam polecam poznać tę tajemną, aczkolwiek prymitywną dość wiedzę.

Gołąbki na sposób wegetariański, a nawet prawie wegański, zapewne można zrobić na sposób nie jeden. Mój przepis jest prostu i oferuje gołąbki lekko ostre, pachnące cytrusami, delikatnie orientalne (wszystko dzięki kolendrze i pieprzowi syczuańskiemu). Pyszne, choć bez mięsa (czego jednak trochę żałuję;).

Metryczka: 

Czas przygotowania: 40 minut

Czas gotowania: 90 minut

Dla ilu osób: dla 10 osób

Ile ma kalorii: kalorie ma, ale jedynie jak je wegetarianin, mięsożercy nie trzepie 😉

Składniki na gołąbki bez mięsa:

  • 1 nieduża kapusta włoska
  • 1 woreczek kaszy jęczmiennej
  • 2 duże pomidory (ekologiczne będą najlepsze)
  • 1 czerwona cebula
  • 4 szalotki
  • 1 duża czerwona papryka
  • 1 nieduży brokuł
  • 3 ostre papryczki chili (świeże)
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 6 dkg parmezanu (bez parmezanu będzie to danie wegańskie)
  • kilka ziarenek kolendry
  • łyżeczka cukru
  • pieprz syczuański
  • czarny mielony pieprz
  • ciemny sos sojowy
  • sól
  • oliwa z oliwek

Przepis na gołąbki z kaszą, pomidorami, papryką, brokułami i cebulą:

W sumie przepis nie jest trudny, ale chwilę czasu zajmuje.

Oddzieliłem liście od kapusty, tak żeby ich nie uszkodzić. Dokładnie umyłem (miałem kapustę ekologiczną, więc trafił się nawet robaczek i w środku nie było specjalnie czysto) i przełożyłem do dużego garnka. Zalałem około 2 litrami wrzątku. Pozostawiłem na 15 minut.

Kaszę ugotowałem wg przepisu, czyli woreczek wrzuciłem do gotującej się wody na 15 minut. Odcedziłem i przełożyłem do wysokiej miski.

Warzywa obrałem i pociąłem na drobne kawałki.

Na patelni rozgrzałem oliwę z oliwek i najpierw podsmażyłem cebulę i szalotki oraz papryczkę chili. Posypałem je łyżeczką cukru i wymieszałem. Po około 5 minutach na patelnię wrzuciłem drobno pokrojoną papryką czerwoną. Dodałem dwie łyżki sosu sojowego i wymieszałem.

Po kolejnych 3 minutach dodałem pokrojone (a wcześniej obranego ze skórki) pomidory. Dokładnie wymieszałem. Po 5 minutach dodałem sparzone wcześniej różyczki brokuła.

Jeśli chodzi o brokuła, to praktycznie na patelnię trafiły same “miękkie” części warzywa. Tak, żeby potem w gołąbkach nie wyczuwać twardych łodyg.

Dokładnie wymieszałem i przyprawiłem czarnym mielonym pieprzem, pieprzem syczuański, kilkoma ziarenkami kolendry zgniecionymi w rękach, no i solą. Dodałem 2 łyżki koncentratu pomidorowego wymieszałem i na wolnym ogniu smażyłem do odparowania wody.

Po około 20 minutach, kiedy warzywa smażyły się w dość gęstym sosie, wyłączyłem “ogień” i lekko ostudziłem warzywa.

Ostudzone warzywa przełożyłem do miski z kaszą i dokładnie wymieszałem. Dodałem starty parmezan i jeszcze raz wymieszałem. Farsz gotowy (na zdjęciach poniżej widać fazę smażenia i już posypany parmezanem).

Liście kapusty włoskiej odsączyłem z wody. Przełożyłem do plastikowego pojemnika, żeby mieć je pod ręką w czasie zawijania gołębi. Do każdego z niedużych liści dawałem około łyżki farszu i zawijałem gołąbki. Każdą zawiniętą sztukę od razu kładłem do garnka, tak żeby się blokowały w czasie gotowania.

Kiedy przygotowałem około 20 gołąbków, do garnka wlałem 3 łyżki oliwy z oliwek. Zalałem ciepłą przegotowaną wcześniej wodą do 3/4 wysokości gołąbków (woda nie ma ich zakrywać) i zacząłem gotować na małym ogniu. Po mniej więcej 1,5 godziny danie jest gotowe. Można podać do obiadu dla wegetarianina z ziemniakami lub, tak jak ja najbardziej lubię wszystkie gołąbki, z dobrym chlebem posmarowanym masłem. Smacznego!

baner_eboka

 golabki-weganskie

golabki-weganskie-z-warzywami-i-kasza

golabki-wegetarianskie

golabki-z-kasza-wegetarianskie

golabki-z-warzywami

farsz-do-golabkow-wegetarianskich

farsz-golabki

parmezan-do-golabkow

Zobacz podobne przepisy:

Podsumowanie
recipe image
Przepis na
Gołąbki wegetariańskie
Data publikacji
Czas przygotowania
Czas pieczenia
Całkowity czas
Średnia ocen
3.51star1star1star1stargray Based on 16 Review(s)
Komentarze
Share Button

Weszliście na PrymitywnaKuchnia.pl szukając:

  • gołąbki wegetariańskie
  • golabki wegetarianskie
  • wegetariańskie gołąbki
  • wegetarianskie golabki
  • gołąbki jarskie
  • gołąbki wegetariańskie przepis
  • gołąbki bez mięsa
  • golabki wegetarianskie przepisy
  • golabki jarskie
  • jarskie gołabki