Zawijasy z pesto w cieście północnoafrykańskim

Zawijasy z pesto w cieście północnoafrykańskim

Byłem dzisiaj na obiedzie w Totomato, takiej nowej, zdrowej knajpie niedaleko Placu Konstytucji. Wydaje mi się, że podniebienie Prymitywnej Kuchni jest jednak zbyt mało wyrafinowane na tamtejsze doznania smakowe. W zasadzie to obiad był proszony, w sensie zostałem zaproszony, więc nie wypadałoby krytykować. Jednak… Totomato, to knajpa, w której serwowane są dwa zestawy obiadowe dziennie. […]

Prosta sałatka z indykiem i sosem winegret

Prosta sałatka z indykiem i sosem winegret

Obniżam loty, albo kończy mi się gama dań, które przygotowuje. Dlatego tak rzadko pojawia się na stronie cokolwiek nowego. Zdradliwa wena, chciałoby się przytoczyć słowa poety. Jednak co do tej zdradliwej to mam zupełnie inną teorię. Bo zdradliwy tak naprawdę to jest Jacek. Kompletnie mnie zdemotywował do gotowania przesyłając mi ostatnio zdjęcie swojej wagi. Naprawdę […]

Klasyczne naleśniki

Klasyczne naleśniki

Dzisiaj na śniadanie mała zmiana. Zamiast pan cake, naleśniki. Takie bardzo klasyczne, z jednym wyjątkiem. Zamiast mleka, maślanka. Mleko przegrało z pragmatyzmem. Po protu maślanka została z wczorajszych placków, a karton mleka musiałbym otworzyć. Ja sam raczej mleka nie używam, więc z kartonu użyta byłaby tylko szklanka. Pragmatyzm ponad wszystko. W kuchni, szczególnie prymitywnej 😉 […]

Buraczki na słodko z piekarnika

Buraczki na słodko z piekarnika

Dzisiaj łatwy przepis z wczorajszego obiadu. Obiad był walentynkowy, wiec jakiś czerwony akcent być musiał. Szczególnie, że obiad zjadłem z dziadkiem Ninki i Ninką (babcia się rozchorowała i nie dojechała, ale z tej okazji dostała korespondencyjnie od Ninki fantastyczny walentynkowy rysunek:). Zresztą bardzo fajne te Walentynki. Idzie człowiek do kawiarni z ojcem napić się kawy i dostaje […]

Makaron z byle czym

Makaron z byle czym

Dzisiaj zrobiłem to co robić powinienem wczoraj. Odłożone sprzątanie mieszkania. Masakra tak straszna, że należało mi się coś dobrego do jedzenia. Więc na szybko powstał przepis na makaron z tego co było w lodówce. Nie powiem, żeby lodówka była jakaś przesadnie pusta i spokojnie dałoby się zrobić np. całkiem porządny makaron carbonara. Jednak miałem rukolę, […]

Proste ciasto czekoladowe (z Nutellą)

Proste ciasto czekoladowe (z Nutellą)

To takie ciasto przykład jak z niczego zrobić coś dobrego. Mieliśmy dzisiaj ochotę na coś słodkiego, czekoladowego i najlepiej jak najszybciej. Niestety w domu była tylko biała czekolada i Nutella. W sumie wcale nie tak niestety, ponieważ zmodyfikowałem wcześniej poznany przepis na ciasto czekoladowe a la brownie i wyszło coś całkiem sprawnego. Taki płaski czekoladowy […]

Pasta z makreli (z twarogiem półtłustym)

Pasta z makreli (z twarogiem półtłustym)

Tak trochę przypomina słodką komunę, co? Taka pasta rybna. Wyżyny owoców morza czasów PeeReLu. Ciekawe czy jeszcze pamiętacie Długo u mnie w domu zapomniana. Przypomniała mi o niej mama jakiś rok temu. Jak mi powiedziała, że ma twaróg z rybą wędzoną zmieszany, nie myślałem, że będę za nim tęsknił. Więc spokojnie mogę napisać, że przepis […]

Żurek na zakwasie z kiełbasą i jajkiem

Żurek na zakwasie z kiełbasą i jajkiem

Od kilku dni w mojej lodówce gościła butelka na oko całkiem sensownego zakwasu na żur. Takiego wiecie zrobionego z żytniej mąki z wodą. Kiedyś w sumie chyba sam spróbuję go zrobić. No ale miałem kupny, całkiem godnie się prezentował więc przyszła w końcu pora na żurek. Oj, aj, ech i takie tam. Bo inaczej nie […]

Smażona kapusta włoska

Smażona kapusta włoska

Mam coś takiego, może to i nie jest normalne, ale jak widzę w sklepie taką małą, zgrabną, pomarszczoną włoszkę to przejść obojętnie nie mogę. Wpadła mi w oko i tym razem, taka jedna wczoraj i odczepić się nie chciała. No wiec jest. A w zasadzie była, bo jest to już w moim brzuchu. Sposób przygotowania […]

Schab z piekarnik z marchewką

Schab z piekarnik z marchewką

To danie mnie samego zaskoczyło. Miałem dwa kotlety przygotowane na dwa tradycyjne schabowe, ale że Ninka dzisiaj miała występ noworoczny w szkole, to jakoś się wszystko przeciągnęło i w sumie zdążyłem z nią iść tylko na ciastko i na chwilę do sklepu. Wygrała w sumie ze mną zakład, że zje całe ciastko (ciut oszukaliśmy zasady, […]