Zupa krem z białych szparagów

Zupa krem z białych szparagów

Jak tak dalej pójdzie to Prymitywna Kuchnia zacznie się nazywać Szparagową Kuchnią. Jakiegoś szału dostałem. Tak jak pisałem już od 18 lat podziwiam co roku szparagi (tak, już niebawem druga osiemnastka, dlaczego do tej pory nikt nie wpadł, że to 36 jest naprawdę “okrągłą” rocznicą), ale jakoś w tym roku mnie kompletnie pochłonęły. Wczoraj pizza […]

Cukinia z piekarnika

Cukinia z piekarnika

Czy to już czas cukinii? W sumie to nie wiem. Od kiedy w sklepach praktycznie o każdej porze roku można kupić prawie każde warzywo. Ba, nawet świeże truskawki można już kupić praktycznie zawsze. To straciłem zupełnie orientacje. Oczywiście nie jest tak ze wszystkim. Choćby wspomniane truskawki, to przecież każdy wie, że najlepsze są właśnie te […]

Zupa krem z cukinii

Zupa krem z cukinii

Chodziła za mną już długo cukinia. W majówkowy weekend zrobiła ją po swojemu moja mama. Tak bardzo delikatnie. W sensie cukinia wyszła niezwykle delikatna. Na maśle, w ogóle bez skóry itd. Wersal. Za mną cukinia chodzi zazwyczaj bardziej pikantna, a że tak się jakoś złożyło po weekendzie, że w zasadzie to przez miesiąc, albo może […]

Sałata z łososiem i fetą

Sałata z łososiem i fetą

W zasadzie to muszę zweryfikować nazwę tego przepisu. Ba, posypię nawet głowę popiołem. To niestety nie jest sałata (no ba, to rukola) i w dodatku nie z prawdziwym serem feta tylko zwykła, polską podróbą. Także przyznaję się. Skłamałem. Jednak tak naprawdę zdecydowanie wolę polską podróbę od oryginalnej greckiej fety. Taki klimat. Więc postanowiłem dzisiaj, nawet […]

Krewetki z grilla

Krewetki z grilla

Miłe Panie. Tak, miłe panie gościły wczoraj na moim talerzu. Do tego, co pewnie już wiecie, z wyjątkowo nieskomplikowanymi, aczkolwiek przesadnie mi smakującymi liśćmi szpinaku. Miłe panie krewetki. Panie krewetki, które jakby wprost zeszły z rozgrzanego piasku, najpiękniejszych plaż Francuskiej Riwiery. Grillowane krewetki. Bałem się czy wyjdą, czy nie będą zbyt suche. Zastanawiałem się czy […]

Szpinak z czosnkiem

Szpinak z czosnkiem

Szpinak to jest takie coś, czego nie lubi większość dzieci. Jeśli nie wszystkie. Czy ktokolwiek z Was lubił szpinak jak podawali go w postaci papki w przedszkolu lub na szkolnej stołówce? Ja też nie lubiłem. Zresztą nie lubiłem wielu innych przepysznych potraw, które teraz ubóstwiam. Słowo ubóstwiam nie jest niestety przypadkowe. Jeść lubię aż za […]

Prosta sałatka z indykiem i sosem winegret

Prosta sałatka z indykiem i sosem winegret

Obniżam loty, albo kończy mi się gama dań, które przygotowuje. Dlatego tak rzadko pojawia się na stronie cokolwiek nowego. Zdradliwa wena, chciałoby się przytoczyć słowa poety. Jednak co do tej zdradliwej to mam zupełnie inną teorię. Bo zdradliwy tak naprawdę to jest Jacek. Kompletnie mnie zdemotywował do gotowania przesyłając mi ostatnio zdjęcie swojej wagi. Naprawdę […]

Buraczki na słodko z piekarnika

Buraczki na słodko z piekarnika

Dzisiaj łatwy przepis z wczorajszego obiadu. Obiad był walentynkowy, wiec jakiś czerwony akcent być musiał. Szczególnie, że obiad zjadłem z dziadkiem Ninki i Ninką (babcia się rozchorowała i nie dojechała, ale z tej okazji dostała korespondencyjnie od Ninki fantastyczny walentynkowy rysunek:). Zresztą bardzo fajne te Walentynki. Idzie człowiek do kawiarni z ojcem napić się kawy i dostaje […]

Sałatka z rukoli z pumperniklem

Sałatka z rukoli z pumperniklem

Obiecałem, to staram się wywiązać. Ale przyznam od razu, nie jest to oficjalne postanowienie noworoczne. Wiem już, że niespecjalnie mają sens takie “noworoczne”, po prostu jak chcesz coś osiągnąć to zrób, a nie postanawiaj. Wiem też, niestety, że po świętach i pewnej przełomowo rocznej labie, moja waga (ta łazienkowa, jak i ta wyrażana w cyferkach) […]

Gyros (czyli mięso jak z kebaba) z grilla

Gyros (czyli mięso jak z kebaba) z grilla

Naszła mnie dzisiaj chęć jakaś niespotykana na kebaba. A w zasadzie to gyrosa. Jednak ostatnio, generalnie po roku prowadzenia (już, tak 17 listopada była rocznica), nie powinienem jeść zbyt… hm… kalorycznie. Więc uznałem, że chudy indyk, do tego z mojego grilla elektrycznego i jedynie kapka… mała kapka oliwy. To musi być dietetyczne. W sumie to […]