Sushi
Niestety mam zapalenie spojówek i niespecjalnie mogę pisać na komputerze. Więc była posuch z przepisami. Do tego byłem jeszcze na urlopie na…
Przejdź do przepisuDobre przepisy, trochę historii, czasem prowokacja. W kuchni ważne jest to, co ląduje na talerzu.
Niestety mam zapalenie spojówek i niespecjalnie mogę pisać na komputerze. Więc była posuch z przepisami. Do tego byłem jeszcze na urlopie na…
Przejdź do przepisu
To dla mnie trochę danie niespodzianka. Akurat przyjeżdżali do mnie goście, a ja miałem ogromną ochotę na danie warzywne. Jakoś wymyśliłem sobie,…
Przejdź do przepisu
To danie zupełnie banalne, ale czasami trzeba wrócić do korzeni, żeby poczuć prawdziwy smak. Ja w czerwcu, a nawet teraz już w…
Przejdź do przepisu
Zrobiłem dzisiaj coś, czego zazwyczaj staram się nie robić. Nie chciałbym też być źle odebrany. Nie to, że chciałem iść na łatwiznę,…
Przejdź do przepisu
Wieczorem idę coś zjeść, dlatego uznałem, że na obiad zjem coś, nazwijmy to, lekkiego. Padło na makaron i to bez ani jednego…
Przejdź do przepisu
To był bardzo dobry weekend (no poza tą kompromitacją Realu)! Jeśli nadchodzący tydzień będzie równie dobry (a są ku temu skowronki), ale nie…
Przejdź do przepisu
To danie zostawiłem sobie na koniec. No bo w końcu mięso. W sumie przepis (o ile można go tak nazwać) powstał zupełnie…
Przejdź do przepisu
Chodziło za mną to puree. No i wychodziło. W klasycznym przepisie, przynajmniej tak mi się wydaje, warzywa po prostu się gotuje. Ja…
Przejdź do przepisu
Z tyn łososiem to było tak. Kupiłem w środę chyba taki kawałek ryby jak widać na zdjęciu i wrzuciłem „na jutro” do…
Przejdź do przepisu
No i się doigrałem. W sensie bigos. Tak, bo Kaja się obraziła i to śmiertelnie obraziła na Prymitywną Kuchnię, za komentarz odnośnie…
Przejdź do przepisu