Koktajl bananowy z liczi
No więc weekend upłynął pod wezwaniem tradycyjnych potraw dziecięcych, czyli był obowiązkowy secik: rosół (w wersji z, co ciekawe, ryżem), który następnego dnia przerodził…
Przejdź do przepisuDobre przepisy, trochę historii, czasem prowokacja. W kuchni ważne jest to, co ląduje na talerzu.
No więc weekend upłynął pod wezwaniem tradycyjnych potraw dziecięcych, czyli był obowiązkowy secik: rosół (w wersji z, co ciekawe, ryżem), który następnego dnia przerodził…
Przejdź do przepisu
Dziś miało być o sprzymierzeńcach MI2014, więc przedstawiam kolejnego. Słodki jest tak, że żaden kociak (jeśli macie) mu się nie równa 😉…
Przejdź do przepisu
Wczoraj na Twitterze zostałem zagajony przez Glass is Life o jakiś „zdrowsze drugie śniadanie”. Na szybko napisałem pomidory z mozarellą, dzisiaj jednak przygotowałem…
Przejdź do przepisu
No tak. Po świętach. Tak, po świętach się nic nie chce. Mnie się na pewno nic nie chce. A już na pewno…
Przejdź do przepisu
Jutro z rana (w sumie miałem dzisiaj, ale robota mnie przerosła czasowo) wyjeżdżam z Warszawy i nie będzie mnie co najmniej do…
Przejdź do przepisu
Niestety, trzeba przed świętami zacząć liczyć co się je 🙁 Wielki smutek nastąpił w Prymitywnej Kuchni. Pomidory na śniadanie. Bez pieczywa. Aaaaaaaaaaaaaaaaa!…
Przejdź do przepisu
Przyznaję, że się ostatnio obijałem. Kuchennie oczywiście. Są tego trzy powody. Pierwszy, chciałem trochę „zrzucić”. Więc byłem na diecie śledziowej 😉 Drugi…
Przejdź do przepisu
Ciężki dzień. Nie ma sensu pisać czemu. Na śniadanie zjadłem przygotowane wczoraj śledzie, były zdecydowanie lepsze niż wieczorem. Chociaż śledź na śniadanie,…
Przejdź do przepisu
Wrzuciłem dzisiaj wczorajsze frytki, to i nowy rodzaj burgera mogę wrzucić. Miałem wczoraj małą wytwórnie burgerów (w sumie 4 zrobiłem, mimo wszystko…
Przejdź do przepisu
Mikołaj nie zostawił prezentu ani pod poduszką, ani pod choinką (bo jej nie ma), ani nawet pod tują na ogródku. Bo Mikołaj…
Przejdź do przepisu