Ryż z warzywami
Słuchajcie, wracam do normy. Żeby nie było. Nie, nie formy, tej mimo rozpoczęcia sezonu rowerowego, nadal nie ma. Wracam do normy zdjęciowej.…
Przejdź do przepisuDobre przepisy, trochę historii, czasem prowokacja. W kuchni ważne jest to, co ląduje na talerzu.
Słuchajcie, wracam do normy. Żeby nie było. Nie, nie formy, tej mimo rozpoczęcia sezonu rowerowego, nadal nie ma. Wracam do normy zdjęciowej.…
Przejdź do przepisu
Piękny dzień dzisiaj i o gotowaniu pewnie nawet nie myślicie, co? A jeśli już to pewnie raczej w kontekście odkurzenia grilla. Ja…
Przejdź do przepisu
To w zasadzie przepis z wczoraj, ale nie miałem kiedy więc trafia dzisiaj. Ninka, jak zwykle na sobotnie śniadanie, zażyczyła sobie pan…
Przejdź do przepisu
Ninka nie docenia „innej” kuchni. Tylko prymitywną 😉 Niestety. Dzisiaj byliśmy u przyjaciół na obiedzie. Nie tknęła nic. „Tatuś, ja jednak wolę…
Przejdź do przepisu
Mój poprzedni przepis – na batony energetyczne – został skrytykowany przez autora bloga (to już wiecie, kto stoi za tym wpisem –…
Przejdź do przepisu
Jak już pisałem, wczoraj będąc z mięsnym kupiłem wątróbkę i pierś kaczą. Dysproporcja cenowa ogromna. Dawno nie kupowałem wątróbki drobiowej i wręcz…
Przejdź do przepisu
Poszedłem dzisiaj do mięsnego i dwie rzeczy mnie ujęły. Obie mięsne. Obie z ptaków. Pierś kacza oraz wątróbka z kurczaka. No i…
Przejdź do przepisu
Ja ostatnio byłem na feriach, więc mnie nie było, ale zawsze jest niezastąpiona Kaja, ze swymi docinkami dla bogu ducha winnego Jacka,…
Przejdź do przepisu
Czasem tak mam, że jak już coś za mną chodzi, to się odczepić nie może. Duża wada. Duża. Więc uczepił się mnie…
Przejdź do przepisu
Wiecie, że ja tam wolę Kung pao chicken, a nie danie, przy którym długo musiałem główkować do jakiej kategorii przypisać, poza ulubioną…
Przejdź do przepisu