PrzepisyDania polskie
Z prymitywnej kuchni / 31 stycznia 2016

Najprostszy gulasz wołowy

Ten przepis musiałem wpisać od razu, żeby zachować równowagę pomiędzy weganizmem, a mięsożerstwem ;) Poprzedni, długo na pewno oczekiwany (bo z miesiąc nic nie pisałem) przepis przedstawiał najbardziej wegańską z wegańskich zupę. A tu dla wyrównania o wołowinie. A…
Przepisy łatwe i proste. Dla faceta i leniwej baby ;)

Ten przepis musiałem wpisać od razu, żeby zachować równowagę pomiędzy weganizmem, a mięsożerstwem 😉 Poprzedni, długo na pewno oczekiwany (bo z miesiąc nic nie pisałem) przepis przedstawiał najbardziej wegańską z wegańskich zupę. A tu dla wyrównania o wołowinie.

A jak wszyscy, szczególnie wegetarianie, wiedzą wołowina to królowa mięs.

No, jeśli nie dla wszystkich, to przynajmniej dla mnie. Idealne mięso, które odpowiednio przyrządzone nie wymaga stosowania zbyt wielu przypraw, a i tak zawsze wyjdzie genialnie smaczne.

Tak właśnie jest z tym przepisem. Najprostszy gulasz wołowy, tak naprawdę 4 składniki. Mięso, pieprz, sól i cebula. Długie gotowanie i wychodzi coś tak nieprawdopodobnie dobrego, że nie można się opanować. Więc nie ma sensu tutaj się rozwodzić, tylko do roboty. Do sklepu po mięso, trochę cebuli i… cierpliwość. Porządny gulasz wołowy oczekuje od Was 3 godzin cierpliwości 🙂 Polecam

Metryczka:

Czas przygotowania: 10 minut

Czas gotowania: 3 godziny

Dla ilu osób: dla 2 osób

Ile ma kalorii: wesoło wołowo ma kalorii

Składniki bardzo prosty gulasz z wołowinki:

  • 300 gram ligawy wołowej
  • 4 dość dużych czerwonych cebuli
  • 1 kieliszek czerwonego wytrawnego wina
  • czarny mielony pieprz
  • sól
  • oliwa z oliwek

Przepis na zupę z czerwoną soczewicą:

Ligawę dokładnie umyłem i pociąłem w małe kawałki. Lekko posoliłem.

W garnku rozgrzałem oliwę z oliwek i podsmażyłem mięso. Po mniej więcej 10 minutach smażenia (cały czas praktycznie mieszając) dodałem drobno pokrojoną czerwoną cebulę i jeszcze mieszając smażyłem około 10 minut. Popieprzyłem i zalałem kieliszkiem wytrawnego czerwonego wina. Zmniejszyłem „ogień” tak, żeby wołowinka wolno się gotowała w winie.

Kiedy wino odparowało, dolewałem już wodę i mieszałem. I tak przez 3 godziny na bardzo małym „ogniu”. Kiedy danie jest gotowe, wołowinka powinna być idealnie miękka, krucha (nie rozpadać się), a cebula praktycznie się rozpaść z czego powstanie wyśmienity sosik.

gulasz-z-wolowiny

gulasz-wolowy-z-kasza

gulasz-wolowy-najprostszy

najprostszy-gulasz-wolowy

Smacznego. Albo przynajmniej powodzenia.

Jeśli przepis się przydał, podeślij go komuś, kto też lubi dobrze zjeść bez nadmiernego wysiłku.

Nie wiesz, co ugotować jutro?

Odkryj coś jeszcze.

Sprawdź przepisy z tej samej kategorii albo znajdź pomysł po składniku.