Piekielnie ostre ziemniaki
Nie przypominam sobie, choć to zupełnie możliwe, żebym pisał tutaj o najostrzejszej potrawie jaką jadłem w Chinach (jeśli pisałem, to pewnie też…
Przejdź do przepisuDobre przepisy, trochę historii, czasem prowokacja. W kuchni ważne jest to, co ląduje na talerzu.
Nie przypominam sobie, choć to zupełnie możliwe, żebym pisał tutaj o najostrzejszej potrawie jaką jadłem w Chinach (jeśli pisałem, to pewnie też…
Przejdź do przepisu
No dobra. Zapuściłem się. Trzy prawie tygodnie bez wpisu, albo i nawet pełne trzy. Kompromitacja. Całkowita. Ale wracam, nie obiecuje, że regularnie…
Przejdź do przepisu