Młoda kapusta z suszonymi pomidorami

Młoda kapusta z suszonymi pomidorami

W piątek pojechaliśmy z Ninką na małe zakupy. W sklepie, gdzie nie będę oszukiwał, szukaliśmy truskawek. Tak, tych złych, okropnych, podobno całkiem bez smaku truskawek z Hiszpanii, zamiast nich w moje oko wpadła młoda kapusta. Była na sztuki. Sztuki były niewielkie. Moja była taka… no mała była. Dlatego danie, które z niej wyszło ledwo starczyło […]

Surówka z kapusty pekińskiej do kebaba

Surówka z kapusty pekińskiej do kebaba

Pewnie nie raz zastanawialiście się jak przygotować surówkę dokładnie taką jak podają do kebaba. No to już wiecie Chociaż tak naprawdę to nie wiem czy ona faktycznie jest taka sama, bo dawno nie zdarzyło mi się jeść kebaba, tak po prostu. Czyli tak zupełnie z pełną jasnością umysłu. Wydaje mi się, że do takiego szybkiego, […]

Bigos

Bigos

Co tu dużo pisać. Bigos to bigos. W sumie wszyscy wiedzą o co chodzi. No ale ten bigos to mnie trochę z nerwów naszedł. A jak mnie z nerwów bigos nachodzi to musi być dobry. A z nerwów bo mam napięty okres, jeżdżę i nie mam czasu na gotowanki. To jak dzisiaj się zdarzyło mieć […]

Pieczonki, prażonki czyli maścipula

Pieczonki, prażonki czyli maścipula

Dzisiaj wpis bardzo nietypowy. Nie ja robiłem potrawę (tylko konsumowałem), a i zdjęcia pochodzą z dwóch źródeł (rodzice i moje u Jacka). Ale od początku. Szanowni Państwo, w ubiegły weekend wrzuciłem na fan page Prymitywnej Kuchni na Facebooku to zdjęcie: i obiecałem przepis na pieczonki. Jednak sam na niego czekałem, z tak prozaicznego powodu, że ja […]

Gołąbki z kaszą

Gołąbki z kaszą

Wczoraj byłem w Siewierzu. W Siewierzu (nie wiem czy kojarzycie, to taka miejscowość na trasie Warszawa – Katowice) na rynku jest moim zdaniem najlepszy warzywniak na świecie. Jeśli kiedyś będziecie to tenże warzywniak jest tuż obok Biedronki. Dlaczego najlepszy? Spełnia wszystkie warunki: ma wszystko świeże, ma wszystko najlepszej jakości, ma wszystko w cenach bardzo przystępnych, […]

Gołąbki de luxe

Gołąbki de luxe

Jak już wiecie, to co jem każdego dnia, często zależy od przypadku. Dzisiejszy dzień jest idealnym przykładem. Rano, kolega motywował mnie swoją wiadomością do zjedzenia lekkiego śniadania (hm, nie to nie było śniadanie, przekąska co najwyżej). Normalnie pewnie wszamałbym jakieś jaja, albo chociaż kanapkę z szynką i pomidorem. A tu masz i trzeba było się […]