Zupa z dyni Kai

Zupa z dyni Kai

To jest przepis napisany przez Kaję. Tak, to Kai niewielki come back. Muszę przyznać, że przepis na zupę z dyni jest ok, ale to ile na niego czekałem już nie. Do tego zdjęcia… No nawet na prymitywnej wszystkiego nie jestem w stanie zaakceptować. Te przeszły warunkowo, przez bardzo duże Wu. A, no i z tym […]

Ośmiornice

Ośmiornice

W Chinach lekko licząc spędziłem prawie 5 miesięcy. To mimo wszystko dość dużo czasu. Więcej spędziłem chyba tylko (poza Polską oczywiście) w Rosji i Mongolii. Jak się pewnie domyślacie, w Rosji i Mongolii raczej owoce morza to nie są dania, które można nazwać tradycyjnym lokalnym żarciem. W Chinach jadłem dużo. Dużo dziwnych rzeczy. Przyrządzonych w […]

Makaron z pesto z roszponki

Makaron z pesto z roszponki

Wieczorem idę coś zjeść, dlatego uznałem, że na obiad zjem coś, nazwijmy to, lekkiego. Padło na makaron i to bez ani jednego dodatku mięsnego. Ale jak to wymyśliłem. Zupełna improwizacja. Sprawdziłem składniki i okazało się, że praktycznie mam wszystko czego potrzeba do zrobienia pesto. No może poza bazylią lub rukolą. Pomyślałem, że może uda się […]

Obłędna zupa krem czosnkowy z ptysiami

Obłędna zupa krem czosnkowy z ptysiami

Ta zupa jest obłędnie obłędna w smaku. Zjadłem już dwa talerze. Mogę, bo to mój cały dzisiejszy obiad. Z zup najbardziej lubię kremy. Przyznam, że ten czosnkowy robiłem po raz pierwszy. Tak mnie naszło, bo wczoraj miałem rosół i zostało dość sporo. A na bazie rosołu najlepiej robi się krem, szczególnie, że w moim zawsze […]

Gyros z kurczaka

Gyros z kurczaka

No tak. Po świętach. Tak, po świętach się nic nie chce. Mnie się na pewno nic nie chce. A już na pewno myśleć o jedzeniu. Hm, a i tak myślę. No ale, na szczęście Kryfka podała przepisy na drinki, więc można się oderwać od tych myśli i zająć ćwiczeniem umiejętności przed nocą sylwestrową. Zresztą nie […]

Sałatka z rukoli z grzankami

Sałatka z rukoli z grzankami

No ok, nie wytrzymałem o czarnej kawie i sucharze. Zrobiłem sobie na kolację sałatkę. Bardzo prostą, bo czasu dzisiaj miałem niewiele. W zasadzie siedzę cały dzień przy komputerze i mnie już szlag trafia. Poczułem się zmęczony, pomyślałem że to z głodu. Ale chyba nie, bo nadal siedzę i nadal nie jest za dobrze.  A już […]

Krewetki na maśle

Krewetki na maśle

Nie będę ukrywał krewetki pokochałem. Nie wtedy, kiedy w 2004 roku w Hongkongu o 2 w nocy zamówiliśmy z kumplem w taniej chińskiej jadłodajni dla nieangielskojęzycznych wyrobników zamówiliśmy makaron z owocami morza. Było to okropne. Wskazywaliśmy sobie, który z nas ma zjeść co dziwniejsze składniki. Polubiłem je kiedy znajomi kilka lat później, zaprosili mnie na […]