Ośmiornica smażona z pomidorkami

Ośmiornica smażona z pomidorkami

Dzisiaj pojechałem po krewetki, a wróciłem z ośmiornicą. I to nie baby, na którą przepis na ośmiornice baby, możecie już znać z Prymitywnej Kuchni, tylko normalną, świeżą, piękną, do tego obraną z dziobów i takich tam. Taką jak podają u Gesslera czy w Der Elefant. No i wróciłem do domu z ośmiornicą, chociaż nie planowałem. […]

Żurek na zakwasie z kiełbasą i jajkiem

Żurek na zakwasie z kiełbasą i jajkiem

Od kilku dni w mojej lodówce gościła butelka na oko całkiem sensownego zakwasu na żur. Takiego wiecie zrobionego z żytniej mąki z wodą. Kiedyś w sumie chyba sam spróbuję go zrobić. No ale miałem kupny, całkiem godnie się prezentował więc przyszła w końcu pora na żurek. Oj, aj, ech i takie tam. Bo inaczej nie […]

Bitki wołowe w sosie własnym

Bitki wołowe w sosie własnym

Miałem wczoraj ogromną ochotę na tatara. Oczywiście po obejrzeniu tego filmu. Szczególnie mnie zaintrygowała ta kapusta kiszona. No ale niestety nie udało mi się nigdzie kupić polędwicy wołowej. Podobno mają przywieźć w środę/czwartek. Ok, poczekam. Tymczasem dzisiaj uznałem, że jednak pora wrzucić trochę woła w siebie. Kupiłem udziec wołowy. Pierwotnie to miałem ochotę przygotować rolady, […]

Schab z piekarnik z marchewką

Schab z piekarnik z marchewką

To danie mnie samego zaskoczyło. Miałem dwa kotlety przygotowane na dwa tradycyjne schabowe, ale że Ninka dzisiaj miała występ noworoczny w szkole, to jakoś się wszystko przeciągnęło i w sumie zdążyłem z nią iść tylko na ciastko i na chwilę do sklepu. Wygrała w sumie ze mną zakład, że zje całe ciastko (ciut oszukaliśmy zasady, […]

Perfekcyjny kremowy sos pieczarkowy (np. do makaronu)

Perfekcyjny kremowy sos pieczarkowy (np. do makaronu)

Dzień dobry w Nowym 2015 roku. Wszystkiego najlepszego, pomyślności, sukcesów w kuchni, domu i pracy. A co do postanowień noworocznych, to mam ich kilka, ale dla Was najważniejsze jest jedno – więcej pisać na PrymitywnaKuchnia.pl, bo się kompletnie posypałem, przespałem święta i teoretycznie przez 2 tygodnie nie gotowałem (nie praktycznie, bo praktycznie jednak robiłem dania, na […]

Surówka z kapusty pekińskiej do kebaba

Surówka z kapusty pekińskiej do kebaba

Pewnie nie raz zastanawialiście się jak przygotować surówkę dokładnie taką jak podają do kebaba. No to już wiecie 🙂 Chociaż tak naprawdę to nie wiem czy ona faktycznie jest taka sama, bo dawno nie zdarzyło mi się jeść kebaba, tak po prostu. Czyli tak zupełnie z pełną jasnością umysłu. Wydaje mi się, że do takiego […]

Dip czosnkowy

Dip czosnkowy

Długo mnie nie było, bo byłem gdzie indziej. Gdzie? Na facebooku oczywiście 🙂 Widzieliście pewnie na fan page. Bywałem na delegacjach i czasem nawet jadłem coś dobrego. Na pewno nie miałem czasu na gotowanie, no i nie gotowałem. W weekend byli u nas goście, a że Ninka lubi jedynie kurczaka, to było w miarę standardowo. […]

Zupa dyniowa (na Halloween)

Zupa dyniowa (na Halloween)

To taki pomysł na bardzo prostą, dość szybką (30 minut i gotowe) zupę z dyni. Nieskomplikowaną, nie wymagającą wielu składników. Bez curry, za to z dużą ilością imbiru. Idealną na Halloween (zobaczcie na propozycję podania z chrupkami duszkami, mi się podoba:), ale też na chłodne jesienne, listopadowe wieczory. W sumie ten przepis na zupę z […]

Zupa krem z brokułów

Zupa krem z brokułów

Pamiętacie jeszcze moje zakupy w Siewierzu? Te w najlepszym warzywniaku na świecie? Pisałem o nim przy okazji przepisu na gołąbki z kaszą jęczmienną na ostro. BTW wyszły bardzo bardzo, co potwierdziła rodzina. Wszyscy docenili też lekką ostrość, czasem pojawiającą się w gołąbkach. To fajnie. Bo one nie były ostre, tylko czasem pojawiała się taka przyjemna […]

Zielone pesto

Zielone pesto

Jeśli uważnie śledzicie przepisy na PrymitywnaKuchnia.pl to wiecie, że pesto robiłem już co najmniej kilkakrotnie. Jednak nie wrzucałem jeszcze, jakoś nie było okazji, takiego klasycznego przepisu na zielone pesto z bazylii. Robiłem już pesto z rukoli, nawet pesto z roszponki 🙂 Ten przepis jest jednak najbardziej klasyczny. Co prawda zamiast orzeszków pinii, jakoś nigdy nie […]