Prosta focaccia

Prosta focaccia

Dostałem bardzo fajną patelnie do naleśników. W związku z tym, teraz w czasie wakacji z Ninką, nasze śniadania co drugi dzień (żeby nie było za dobrze 😉 wyglądają tak. Zazwyczaj z tymi naleśnikami to sytuacja wygląda w ten sposób: ja stoję przy kuchni i produkuję kolejne pan cake, a wszyscy pozostali na bieżąco wcinają. Kończy […]

Hummus z suszonymi pomidorami

Hummus z suszonymi pomidorami

Czasami robię sobie hummus. Bardzo lubię. Jednak tego dnia nie miałem na niego specjalnej ochoty. Zjadłem rano sałatkę z pomidorów i pochwaliłem się Kai jaki to teraz jestem fit. Kaja jednak zwróciła uwagę, że o ile sałatka faktycznie jest ok, to brakuje w niej (jadłem wersję bez grzanek) węglowodanów i czegoś tam jeszcze. Dało mi […]

Prosta sałatka na śniadanie z grzankami

Prosta sałatka na śniadanie z grzankami

Dzisiaj na śniadanie miałem ochotę na jajecznicę. No i już zabierałem się za przygotowania, kiedy pomyślałem, że w sumie to do jajecznicy fajne są pomidorki. No i skończyło się tym, że nie zrobiłem jajecznicy, tylko zjadłem, jak mi się wydaje, bardzo zdrowe śniadanie. Prostą do zrobienia sałatkę, czy nawet surówkę, z pomidora malinowego i rukoli, […]

Fasolka szparagowa (zielona i żółta) z koperkiem

Fasolka szparagowa (zielona i żółta) z koperkiem

To danie zupełnie banalne, ale czasami trzeba wrócić do korzeni, żeby poczuć prawdziwy smak. Ja w czerwcu, a nawet teraz już w połowie lipca smakuje się w fasolce szparagowej. Jest genialna. Jak się tylko pojawiła, chociaż ją zawsze ubóstwiałem, nie kupowałem. Jakoś nie miałem ochoty. Jednak gdy kupiłem fasolkę po raz pierwszy i zrobiłem sobie […]

Pizzerita – czyli nie pizza, nie tarta ale wytrawna

Pizzerita – czyli nie pizza, nie tarta ale wytrawna

Jak tak dalej pójdzie to każdy kolejny wpis będę zaczynał tłumaczeniem się czemu mnie tak długo nie było? Ale może nie. Są wakacje, człowiek może sobie chwilę odsapnąć od pisania bloga, szczególnie że i Mundial był. Do tego sporo innych zajęć. Czasem i to niestety ważniejszych od gotowania. Wybaczcie. Fakt, że też nie gotowałem ostatnio […]

Prosta pizza wegetariańska i na ostro

Prosta pizza wegetariańska i na ostro

Zrobiłem dzisiaj coś, czego zazwyczaj staram się nie robić. Nie chciałbym też być źle odebrany. Nie to, że chciałem iść na łatwiznę, po prostu tak wyszło. Poszedłem do sklepu i zachwycony tym, że jest prawdziwa włoska mąka do pizzy, zacząłem się jej przyglądać. Co prawda nie jest to towar ekonomiczny (kosztuje 3 razy tyle co […]

Makaron z pesto z roszponki

Makaron z pesto z roszponki

Wieczorem idę coś zjeść, dlatego uznałem, że na obiad zjem coś, nazwijmy to, lekkiego. Padło na makaron i to bez ani jednego dodatku mięsnego. Ale jak to wymyśliłem. Zupełna improwizacja. Sprawdziłem składniki i okazało się, że praktycznie mam wszystko czego potrzeba do zrobienia pesto. No może poza bazylią lub rukolą. Pomyślałem, że może uda się […]

Spaghetti z boczkiem i krewetkami

Spaghetti z boczkiem i krewetkami

To był bardzo dobry weekend (no poza tą kompromitacją Realu)! Jeśli nadchodzący tydzień będzie równie dobry (a są ku temu skowronki), ale nie będę zapeszał 😉 Dobry weekend, trzeba było dobrze skończyć. Chociaż wstając dziś, powiedzmy rano, zakładałem że nic dzisiaj nie zjem. Niestety śniadanie zburzyło podjęte założenia (kolega zrobił, głupio było odmawiać). Plan runął. Ale właśnie […]

Zielone szparagi z patelni

Zielone szparagi z patelni

Nawet sobie nie wyobrażacie jak ja lubię szparagi. Prawie tak bardzo jak Real Madryt. A Real właśnie stracił drugą bramkę w pojedynku z Valncią :(((( Więc wena do pisania ulotna. Jak śpiewał pewien zespół. Ale nic Hala Madrit! i jedziemy dalej. Na pół weekendu pojechaliśmy z Ninką do dziadków. Babcia dzwoni przed przyjazdem i pyta […]

Łosoś z piekarnika (w tymianku)

Łosoś z piekarnika (w tymianku)

Z tyn łososiem to było tak. Kupiłem w środę chyba taki kawałek ryby jak widać na zdjęciu i wrzuciłem „na jutro” do lodówki. No i sobie o nim zapomniałem. Następnego dnia robiłem dla Ninki rosół i chciałem zrobić schabowe. Otwieram lodówkę i patrzę, a w zasadzie to patrzy na mnie ta ryba. Słabo. Bo po […]