Kanapki z pumpernikla i z szynką szwarcwaldzką

Kanapki z pumpernikla i z szynką szwarcwaldzką

Wracam do korzeni. W sensie publikuje przepis banalny, ale być może zapomnieliście już o czymś tak wybitnym jak pumpernikiel. Ten żytni, cienko krojony, utrzymujący długo świeżość, rodzaj pieczywa smakuje mi wyjątkowo. Generalnie lubię pieczywo, a najbardziej właśnie ciemne. Takie żytnie, lekko miodowe (jak np. chleb wileński) lub mokrawe (jak mój ulubiony „Zapiecek”) to magia w […]

Sałatka z rukoli z pumperniklem

Sałatka z rukoli z pumperniklem

Obiecałem, to staram się wywiązać. Ale przyznam od razu, nie jest to oficjalne postanowienie noworoczne. Wiem już, że niespecjalnie mają sens takie „noworoczne”, po prostu jak chcesz coś osiągnąć to zrób, a nie postanawiaj. Wiem też, niestety, że po świętach i pewnej przełomowo rocznej labie, moja waga (ta łazienkowa, jak i ta wyrażana w cyferkach) […]

Chipsy ziemniaczane z piekarnika

Chipsy ziemniaczane z piekarnika

Dzisiaj szukałem dodatku do polędwiczek wieprzowych, które zamierzałem przygotować na grillu. Padło na ziemniaki, ale żeby nie były ani gotowane, ani przesadnie przetłuszczone, wybrałem opcję bardzo cienkich plasterków, upieczonych w piekarniku. Na ostro (czyli z dużą dozą czarnego pieprzu) i aromatyczne (czyli ze sporą ilością kminku). Bardzo łatwe do przygotowania, pieką się niespecjalnie długo (chociaż […]

Zakwas na barszcz

Zakwas na barszcz

Ale mnie długo już tu nie ma! No nie mam kiedy. Nawarstwiło się i przelało. Naprawdę mega mega dużo pracy. W weekend ostatni co prawda trochę gotowałem (będą co najmniej dwa przepisy jak znajdę chwilę, żeby je wrzucić), ale poza tym sucho. Głównie stołowałem się na tzw. „mieści”. Z ciekawszych rzeczy, czym się jeszcze nie […]

Gyros (czyli mięso jak z kebaba) z grilla

Gyros (czyli mięso jak z kebaba) z grilla

Naszła mnie dzisiaj chęć jakaś niespotykana na kebaba. A w zasadzie to gyrosa. Jednak ostatnio, generalnie po roku prowadzenia (już, tak 17 listopada była rocznica), nie powinienem jeść zbyt… hm… kalorycznie. Więc uznałem, że chudy indyk, do tego z mojego grilla elektrycznego i jedynie kapka… mała kapka oliwy. To musi być dietetyczne. W sumie to […]

Bigos

Bigos

Co tu dużo pisać. Bigos to bigos. W sumie wszyscy wiedzą o co chodzi. No ale ten bigos to mnie trochę z nerwów naszedł. A jak mnie z nerwów bigos nachodzi to musi być dobry. A z nerwów bo mam napięty okres, jeżdżę i nie mam czasu na gotowanki. To jak dzisiaj się zdarzyło mieć […]

Dip czosnkowy

Dip czosnkowy

Długo mnie nie było, bo byłem gdzie indziej. Gdzie? Na facebooku oczywiście Widzieliście pewnie na fan page. Bywałem na delegacjach i czasem nawet jadłem coś dobrego. Na pewno nie miałem czasu na gotowanie, no i nie gotowałem. W weekend byli u nas goście, a że Ninka lubi jedynie kurczaka, to było w miarę standardowo. Ale […]

Surówka z białej rzodkwi

Surówka z białej rzodkwi

Muszę wziąć się w garść, bo niby Prymitywna Kuchnia, a kaczki (np. kaczka z sosem z borowików) serwuje prawie jak w Master Chefie. Tak sobie pomyślałem, że misja mi się zaczyna rozmywać z takim podejściem 😉 Chociaż w sumie, pomysł był taki, żeby zrobić stronę z przepisami, które może zrobić każdy. Każdy to znaczy nawet […]

Zupa mocno dyniowa (pomarańczowa)

Zupa mocno dyniowa (pomarańczowa)

To pomysł na przetworzenie dyni, która zaplątała się przypadkiem i nie rwała do gara. W sensie kupiłem, postawiłem i prawie zapomniałem. Na szczęście nie udało jej się rozłożyć, ale czas już był najwyższy, żeby przerobić ją całą. Postanowiłem zaryzykować i z całości przygotować zupę. Oczywiście istniała obawa, że taka zupa będzie trochę mdła. Jednak za […]

Tarte flambee

Tarte flambee

Skąd u mnie takie dziwo. W zasadzie to średnie dziwo, tylko nazwa dziwaczna. Nie dajcie się zmylić, to też nie literówka. To nie jest tarta. Przynajmniej taka jaką znacie z innych przepisów, zrobiona na cieście z toną masła. Tarte flambee to coś a la pizza z sosem śmietanowym. Jednak też nie do końca pizza, ponieważ […]