Makaron z pesto, serem Cambozola i rukolą

Makaron z pesto, serem Cambozola i rukolą

Na koniec dnia przepis na szybki makaron z pesto i moim ulubionym serem Cambozola. Naprawdę jakbym miał wybierać ulubiony ser pleśniowy to nie wygra w moim rankingu z nim żaden Włoch czy Francuz. Cambozola jest najlepsza. Też w rozsądnych widełkach cenowych. Do tego, moim skromnym, prymitywnym zdaniem, jest idealnym serem do gotowania i robienia „sosów” […]

Zawijasy z pesto w cieście północnoafrykańskim

Zawijasy z pesto w cieście północnoafrykańskim

Byłem dzisiaj na obiedzie w Totomato, takiej nowej, zdrowej knajpie niedaleko Placu Konstytucji. Wydaje mi się, że podniebienie Prymitywnej Kuchni jest jednak zbyt mało wyrafinowane na tamtejsze doznania smakowe. W zasadzie to obiad był proszony, w sensie zostałem zaproszony, więc nie wypadałoby krytykować. Jednak… Totomato, to knajpa, w której serwowane są dwa zestawy obiadowe dziennie. […]

Drobny makaron z suszonymi pomidorami

Drobny makaron z suszonymi pomidorami

Na śniadanie był dzisiaj bardzo słodki twaróg, to obiad musiał być na ostro. Tak, wiecie słodko – ostro. Jak w życiu. Najlepiej 🙂 Mam ostatnio zgromadzony spory zapas suszonych pomidorów, więc uznałem, że warto te zasoby uszczuplić. Powstał kolejny zupełnie autorski przepis Prymitywnej Kuchni, z zielonym pesto, które można zrobić wg przepisu na pesto, albo […]

Tatar na kanapkę

Tatar na kanapkę

Dzisiaj zrobiłem tatara. Okazało się, że kupiłem trochę za mało polędwicy wołowej (ha, po 115 PLN za kilogram, to jednak lekka przesada), więc nie podałem go klasycznie tylko „na kanapkach”. Zainspirowała mnie do tego nasza firmowa wigilia. Fakt, to już szmat czasu, ale jednak cały czas mam ją w pamięci. Założenie było takie jak większości […]

Prosta sałatka z indykiem i sosem winegret

Prosta sałatka z indykiem i sosem winegret

Obniżam loty, albo kończy mi się gama dań, które przygotowuje. Dlatego tak rzadko pojawia się na stronie cokolwiek nowego. Zdradliwa wena, chciałoby się przytoczyć słowa poety. Jednak co do tej zdradliwej to mam zupełnie inną teorię. Bo zdradliwy tak naprawdę to jest Jacek. Kompletnie mnie zdemotywował do gotowania przesyłając mi ostatnio zdjęcie swojej wagi. Naprawdę […]

Klasyczne naleśniki

Klasyczne naleśniki

Dzisiaj na śniadanie mała zmiana. Zamiast pan cake, naleśniki. Takie bardzo klasyczne, z jednym wyjątkiem. Zamiast mleka, maślanka. Mleko przegrało z pragmatyzmem. Po protu maślanka została z wczorajszych placków, a karton mleka musiałbym otworzyć. Ja sam raczej mleka nie używam, więc z kartonu użyta byłaby tylko szklanka. Pragmatyzm ponad wszystko. W kuchni, szczególnie prymitywnej 😉 […]

Makaron z byle czym

Makaron z byle czym

Dzisiaj zrobiłem to co robić powinienem wczoraj. Odłożone sprzątanie mieszkania. Masakra tak straszna, że należało mi się coś dobrego do jedzenia. Więc na szybko powstał przepis na makaron z tego co było w lodówce. Nie powiem, żeby lodówka była jakaś przesadnie pusta i spokojnie dałoby się zrobić np. całkiem porządny makaron carbonara. Jednak miałem rukolę, […]

Ośmiornica smażona z pomidorkami

Ośmiornica smażona z pomidorkami

Dzisiaj pojechałem po krewetki, a wróciłem z ośmiornicą. I to nie baby, na którą przepis na ośmiornice baby, możecie już znać z Prymitywnej Kuchni, tylko normalną, świeżą, piękną, do tego obraną z dziobów i takich tam. Taką jak podają u Gesslera czy w Der Elefant. No i wróciłem do domu z ośmiornicą, chociaż nie planowałem. […]

Schab pieczony wędlina (idealny na chleb)

Schab pieczony wędlina (idealny na chleb)

To nie jest schab, który robiłem dzisiaj, ale po bardzo udanej niedzieli naszła mnie ochota na dodanie nowego przepisu. To schab, który uwielbia Ninka, obok delikatnej szynki włoskiej, jest to jedna z nielicznych „wędlin”, które moja córeczka akceptuje. „Wędlin” – ponieważ taki pieczony schab, idealnie nadaje się do krojenia w cienkie plasterki i położenia na […]

Pasta z makreli (z twarogiem półtłustym)

Pasta z makreli (z twarogiem półtłustym)

Tak trochę przypomina słodką komunę, co? Taka pasta rybna. Wyżyny owoców morza czasów PeeReLu. Ciekawe czy jeszcze pamiętacie 🙂 Długo u mnie w domu zapomniana. Przypomniała mi o niej mama jakiś rok temu. Jak mi powiedziała, że ma twaróg z rybą wędzoną zmieszany, nie myślałem, że będę za nim tęsknił. Więc spokojnie mogę napisać, że […]