Makaron ze szpinakiem w serowym sosie

Makaron ze szpinakiem w serowym sosie

Prawie w ogóle nie gotuje. Prawie znaczy, że czasami zrobię jakiś standard, który jest już na stronie. Bo mi się nie chce. Jednak trochę żal mi tej Prymitywnej Kuchni i dzisiaj nadarzyła się okazja, dzięki zapodzianemu gdzieś w lodówce workowi ze szpinakiem. No i powstał banalny jak wszystko makaron ze szpinakiem, w takim bardzo tłustym, […]

Wątróbka drobiowa z gruszką

Wątróbka drobiowa z gruszką

Dzisiaj delikatny eksperyment. Wątróbka z gruszką. Przyznam się wprost, nigdy wcześniej nie robiłem. Wyszła delikatna, w takim lekkim gruszkowym, słodkawym „sosiku”. Jak zazwyczaj na Prymitywnej to danie niezwykle proste i w sumie dość banalne. Dlatego polecam na szybką kolację, czy obiadokolację po ciężkim poniedziałkowym dniu. Bardzo to w sumie udana przygoda. Także polecam Metryczka: Czas przygotowania: 20 […]

Pałki kurczaka z rosołu

Pałki kurczaka z rosołu

Wczoraj piątek 13. Ugotowałem rosół na dzisiaj. Taki zwykły, nudny, na kurczaku. W zasadzie to na 8 podudziach (czyli 4 kurczakach;), które przerobiłem na pieczone pałki z kurczaka. Stąd ten iście prymitywny przepis. Nic więcej mi się nie chciało. W ogóle to mało mi się chce. Przede wszystkim to nie chce mi się pisać więcej, więc […]

Spaghetti ze świeżą bazylią

Spaghetti ze świeżą bazylią

Dzisiaj bardzo szybkie i łatwe danie. Wydawać się może, że tez bez jakiegoś przesadnie wyrazistego smaku, jednak świeża bazylia, parmezan i czosnek dają niezwykle „barwny” aromat. Dlatego nie specjalnie będę się rozpisywał, jeśli lubicie makaron z zielonym pesto, a brakuje Wam do niego składników, polecam ten bardzo prosty przepis „zastępczy”. PS Dzisiejsze zdjęcia wygrywają w kategorii […]

Krewetki z grilla

Krewetki z grilla

Miłe Panie. Tak, miłe panie gościły wczoraj na moim talerzu. Do tego, co pewnie już wiecie, z wyjątkowo nieskomplikowanymi, aczkolwiek przesadnie mi smakującymi liśćmi szpinaku. Miłe panie krewetki. Panie krewetki, które jakby wprost zeszły z rozgrzanego piasku, najpiękniejszych plaż Francuskiej Riwiery. Grillowane krewetki. Bałem się czy wyjdą, czy nie będą zbyt suche. Zastanawiałem się czy […]

Gnocchi z kremowymi pieczarkami

Gnocchi z kremowymi pieczarkami

Dzisiaj dość efektywny dzień, więc kolacja musiała być godna. Jadłem co prawda dzisiaj wyjątkowo przyjemny lunch, do tego po włosku, z kluchami (w sensie makaronem) i z focaccia na przystawkę. Jednak w pośpiechu nie zjadłem całego, poza tym mi się należało. Więc przedstawiam najprostszy przepis na, w zasadzie to nie sos, bardziej dodatek do gnocchi […]

Makaron z pesto, serem Cambozola i rukolą

Makaron z pesto, serem Cambozola i rukolą

Na koniec dnia przepis na szybki makaron z pesto i moim ulubionym serem Cambozola. Naprawdę jakbym miał wybierać ulubiony ser pleśniowy to nie wygra w moim rankingu z nim żaden Włoch czy Francuz. Cambozola jest najlepsza. Też w rozsądnych widełkach cenowych. Do tego, moim skromnym, prymitywnym zdaniem, jest idealnym serem do gotowania i robienia „sosów” […]

Zawijasy z pesto w cieście północnoafrykańskim

Zawijasy z pesto w cieście północnoafrykańskim

Byłem dzisiaj na obiedzie w Totomato, takiej nowej, zdrowej knajpie niedaleko Placu Konstytucji. Wydaje mi się, że podniebienie Prymitywnej Kuchni jest jednak zbyt mało wyrafinowane na tamtejsze doznania smakowe. W zasadzie to obiad był proszony, w sensie zostałem zaproszony, więc nie wypadałoby krytykować. Jednak… Totomato, to knajpa, w której serwowane są dwa zestawy obiadowe dziennie. […]

Drobny makaron z suszonymi pomidorami

Drobny makaron z suszonymi pomidorami

Na śniadanie był dzisiaj bardzo słodki twaróg, to obiad musiał być na ostro. Tak, wiecie słodko – ostro. Jak w życiu. Najlepiej Mam ostatnio zgromadzony spory zapas suszonych pomidorów, więc uznałem, że warto te zasoby uszczuplić. Powstał kolejny zupełnie autorski przepis Prymitywnej Kuchni, z zielonym pesto, które można zrobić wg przepisu na pesto, albo po […]

Tatar na kanapkę

Tatar na kanapkę

Dzisiaj zrobiłem tatara. Okazało się, że kupiłem trochę za mało polędwicy wołowej (ha, po 115 PLN za kilogram, to jednak lekka przesada), więc nie podałem go klasycznie tylko „na kanapkach”. Zainspirowała mnie do tego nasza firmowa wigilia. Fakt, to już szmat czasu, ale jednak cały czas mam ją w pamięci. Założenie było takie jak większości […]